poniedziałek, 17 stycznia 2011

Krakowski zlot szafiarek

Na spotkanie gnałam co koń wyskoczy. Przed wyjściem z domu chciałam tylko zrzucić na dysk 2 foldery z karty do aparatu. Zrzuciłam, ale nadal pojawiało się info, że brak miejsca na karcie. To trochę dziwne zważywszy na fakt, że wywaliłam z karty ponad 200MB. Grzebałam przy niej dobry kwadrans, ale nie dało to żadnego rezultatu. Koniec końców musiałam kasować fotki pojedynczo :/. Już myślałam, że pocałuję klamkę kawiarni tudzież będę szukać dziewczyn po wszystkich pozostałych knajpkach przy Rynku (a to by było jak szukanie igły w stogu siana ), na wypadek gdyby jednak zmieniły lokum, ale na szczęście czekały grzecznie w pierwotnie wybranej na miejsce spotkania kawiarence Tribeca Coffee:). Wydawać by się mogło, że jak na szafiarki przystało będziemy gadać głównie o ciuchach i modzie, ale nic bardziej mylnego. Głównym tematem naszych rozmów okazały się psy, chomiki, koty i pająki. Najbardziej wzruszyła nas historia Panny Lemoniady i jej "przyjaciela" - pająka Stefana mieszkającego w odkurzaczu :). Pomimo tego, że było nas sztuk AŻ sześć (w porywach) bawiłyśmy się świetnie. Mam nadzieję, że propozycja regularnych spotkań w pierwsze piątki miesiąca była na poważnie ;).

Na spotkaniu pojawili się nawet dwaj szafiarze (syn i mąż Celiny) :D

Image and video hosting by TinyPic

Od lewej: Kasia, Karolina i Karolina

Image and video hosting by TinyPic

- Mówię wam! On miał taaaakie nogi!

Image and video hosting by TinyPic

- No i bierzemy ten odkurzacz z balkonu po dwóch miesiącach, potrząsamy (tak na wszelki wypadek), a tam ten cholerny Stefan wyłazi!
Ps. Kto nie słyszał tej historii, niech żałuje! A tak swoją drogą Panna Lemoniada jest według mnie ulepszoną wersją Mirandy z "Seksu w wielkim mieście" :D. Zdecydowanie powinni oddać jej tą rolę!

Image and video hosting by TinyPic

Ania, znana wszystkim jako Lejdidred

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Karolina, czyli Kremplina

Image and video hosting by TinyPic

- To co robimy?

Image and video hosting by TinyPic

- No jak to! Idziemy sobie sesje fotograficzną strzelić!

Image and video hosting by TinyPic

- Ej, czekajcie! Mojej koronki nie widać!

Image and video hosting by TinyPic

Spacerem przez rynek, bo trzeba się lansować ;)

Image and video hosting by TinyPic

"- Nikt nie patrzy to ja sobie jeszcze coś poprawię" ;)

Image and video hosting by TinyPic

A na rynku cuda na kiju!

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

A to chyba jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Krakowie

Image and video hosting by TinyPic

No i sesja jak się patrzy!

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Rudość, którą zafunduję sobie przy kolejnym farbowaniu włosów :)

Image and video hosting by TinyPic

Tyle moich fotek. Jakość taka sobie, bo coś mi się zaczęło dziać z aparatem lub kartą. W każdym bądź razie zaczął wydawać z siebie dziwne odgłosy :/.

A tu fotki od Żużu

Szafiarska zgodność - wszystkie zamówiłyśmy koktajle :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Grupowe cyknięte przez przechodnia :)

Image and video hosting by TinyPic

A tutaj wcale nie zachwycamy się swoimi butami (to też), ale solą na butach ;P

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Moje kocie przypinki też załapały się na zdjęciu :)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Rudość rudości nierówna :)

Image and video hosting by TinyPic


21 komentarzy:

  1. o pająku Stefanie (którego potomków niechybnie pewnie wkrótce spotkam;p) to powinien jakiś film powstać:P a z porównaniem do MIrandy jeszcze nigdy się nie spotkałam - dziękuję jakby nie patrzeć:D Super bylo Cię poznaći więcej, WIĘCEJ takich koktajlowych spotkań!:D

    P.S. Świetny wpis:D

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze piątki miesiąca, to jakaś aluzja do szafiarskich spowiedzi? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. sympatycznie;)
    ps ale mnie muzyka wystraszyła na blogu! akurat miałam włączone głośniki na max:DDDDDDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha! Stefan zdecydowanie był gwiazdą! przebił nawet małego Frania zdobywającego czerwoną rurkę;))
    spotkania muszą być, niech nam jeszcze jakieś C.H. zaproponuje miejsce spotkań z prezentami jak Blue City=D
    Było świetnie i mam nadzieję, że pierwsze piątki/soboty/niedziele wypalą=D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wy to macie dobrze w tym Krakowie...

    OdpowiedzUsuń
  6. :D Spotkanie wygląda na bardzo ... udane i sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne panny ale w tych turkusach Ci niesamowicie twarzowo ,choć przypuszczam ,że Twój typ urody to wiosna :D a tej kiecki to Ci TTAAKK zazdroszczę!:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Żałuję, że nie wiedziałam, bo z chęcią bym do Was dołączyła (a tak marudziłam w czwartek i piątek mężowi, że czuję jakiś zew natury i coś mnie do Krakowa znów wzywa... teraz wiem, co to było ;) )

    OdpowiedzUsuń
  9. A co ze zdjęciem pt "nie jak plastikowe wywłoki" ? :D

    OdpowiedzUsuń
  10. proponowałabym wymienić kartę albo chociaż kupić sobie jakąś w ramach posiadania zapasowej. u mnie stara karta powodowała spore opóźnienia w zapisie zdjęć, co uniemożliwiało powoli robienie zdjęć seryjnych. poza tym na któryms festiwalu muzycznym okazało sie że w połowie koncertów nie mam juz miejsca na kolejne zdjęcia i musiałam kasować te ujęcia wykonane na początku które sie dublowały. teraz mam w razie czego 2 karty. nowa działa bez zarzutu. stara jest zapasowa.
    a utrata jakości w zdjęciach może być za przyczyną zanieczyszczonej matrycy. należałoby ją przeczyścić w serwisie.
    albo wyczyścić obiektyw - w Zenicie zawsze miałam poklejony paluchami obiektyw, nie powiem czasem wyłaziło to na zdjęciu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajną relację zrobiłaś:). Bardzo się cieszę, ze Cię poznałam. Mailem puściłam Ci zdjęcia, jesli nie doszły, to daj znać:). Ja też mam nadzieję na regularne spotkania:)

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne zdjęcia,Wy takie kolorowe i Kraków...zazdroszczę spotkania:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Kameralnie i widać, że się świetnie bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Panna Lemoniada: A to bez wątpienia komplement był :D

    Venila kostis: A jakże!

    Szafa Madziary: Oj tam, oj tam, moja muzyka nie przestrasza :P

    Żużu: Ano właśnie ;). A za spotkaniami jestem jak najbardziej ZA! Musimy się jakoś dogadzać jeszcze co do terminów :).

    Sheila: Oj mamy :D

    MariannaB: taka jesienna wiosna jak już coś. Bo jednak nie wszystkie odcienie wiosny mi pasują. Czerwienie np. zdecydowanie te jesienne :).

    Alcyna: Niech Cię następnym razem zew zaprowadzi do celu :)

    Kremplin.a: O! Przeoczyłam ;P

    gryziołki: Myślę, że to wina tej karty, bo potem przy odczycie na kompie pokazała się informacja, że jakieś błędy w plikach są. Chyba będę musiała zaopatrzyć się w nową :). Dobrze, że w ogóle mogę jeszcze tamte odczytać.

    Stylish girl: A dziękuję, mnie również :). Zdjęcia doszły. Mam nadzieję, że do zobaczenia niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a ja zaśmiecę, proszę wybaczyć, bo muszę się pochwalić sukienką, do której mnie zainspirowałaś (ze wszystkich stron!) http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs787.ash1/167713_1523381084390_1230506031_31147182_7830911_n.jpg
    http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs783.ash1/167311_1523381484400_1230506031_31147184_645860_n.jpg
    no i tu: http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash1/hs783.ash1/167322_1523382564427_1230506031_31147187_6822469_n.jpg
    W pesesie-piękny z Ciebie kolorowy kwiat. Przyjemnie musi być spotkać Cię na ulicy, taką fruwającą, kolorową. Aż chce się uśmiechnąć!

    OdpowiedzUsuń
  16. bez wiecznie wykrzywionej alicepoint, zmanierowanej styledigger i jeszcze paru innych elementów szafiarskich z krk prezentujecie sie calkiem sympatycznie

    OdpowiedzUsuń
  17. Todayornever: Bardzo ciekawie wyszła ta sukienka! Wyróżniałaś się na tym balu :). Ja bym jeszcze z biżuterią zaszalała bardziej, ale efekt końcowy bardzo pozytywny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kosmicznie, fantastyczna rudość na ostatnim zdjęciu! =)
    spódnica prezentuje się świetnie na powietrzu - widziałam w lumpkach podobną fioletową, ale XS to mi chyba na jedną nogę wejdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. tinah: Ale, że jak gdzie? Ja się w XS zmieszczę :D Jest jeszcze nadzieja, że wisi na wieszaku w tym lumpku?

    OdpowiedzUsuń
  20. Jedna z szafiarek, moze popracowałaby nad stanem zębów i zgryzem, bo straszy.

    OdpowiedzUsuń
  21. great blog If you are the type to update your blog regulary, then you have gained one daily reader in me today. keep up the super work.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>