sobota, 8 stycznia 2011

Mysza nie ma, koty harcują ;)

Mąż zostawił mi wolną chatę na wieczór to i jest nowy post. Wyprzedaże zimowe w pełni, a ja, zamiast latać po galeriach (no jakoś mnie nie rajcują swetry, wełniane sukienki itp.), jak zwykle udaję się wtedy na polowania do sklepów indyjskich (jeden z nich mam pod samą klatką :D). Kupiłam m. in. ten naszyjnik. Można dość znacznie regulować jego długość. Myślałam do czego by tu go nosić i przypomniał mi się ten etniczny top. W pracy miałam na sobie jeszcze moją batmano-swetrową narzutkę. Co prawda do mojej urody znacznie bardziej pasuje złota biżuteria, ale jakoś wyjątkowo dobrze czuję się w takich czarno-białych zestawach ze srebrnymi dodatkami.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

naszyjnik: Shiva
top, bluzka: H&M
kolczyki: Parfois
bransoleta: sklepik w Wieluniu
szal: lumpeks



Na zakończenie pozwolę sobie zacytować list od sąsiadów, który dzisiaj znalazłam w skrzynce. Dostałam spazmatycznego ataku śmiechu po jego przeczytaniu :D. Już rozmyślam, jaką by tu epopeję wystosować owym sąsiadom w odpowiedzi :D. Już ja im dam drewniaki (nie posiadam i zwykle cały wieczór przesiaduję na kanapie, więc chyba jedynie mój kot może być winowajcą tych hałasów nocnych, urządzając sobie bieg z przeszkodami przez całe mieszkanie dopóty, dopóki długi chodnik z korytarza nie będzie zwinięty do rozmiarów wycieraczki :].

"Szanowni Państwo

Zwracamy się do Państwa z uprzejmą prośbą o zmianę obuwia domowego z ciężkiego, typu drewniaki, na lekkie i miękkie pantofle. (W liście podkreślone i zakreślone kolorem ;))
Stukot drewniaków w nocy, między godz. 23;00 a 03;00 - co często się zdarza, nie pozwala nam spać, powoduje, że się wybudzamy ze snu i nie możemy spokojnie odpoczywać w nocy, a rano musimy wstać i iść do pracy.
Prosimy o zastosowanie się do naszej prośby i z góry dziękujemy.
Sąsiedzi".



18 komentarzy:

  1. kot może być winowajcą, przecież od razu widać , siedzi tak z gracja i udaje niewinnego:):)

    kiedyś mieszkałam pod sąsiadami z psem, każdy krok ich czworonoga było słychać, głównie nocą wiadomo cisza to słychać wszystko ale na mnie nie robiło to wrażenia tym bardziej że słyszałam też zapowiedzi pkp z dość dużej odległości, sąsiedzi jacyś wrażliwi. Ale dokładnie ten sam tekst który Ci wysłali był zamieszczony w jakiejś gazecie

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW!!! jaki warkocz... robi wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  3. To jakiś wysyp jest listów ze skargami, chociaż tyle, że napisali kulturalnie, nie to co moi, wpadli z krzykiem, że nie mogą się spać, bo słychać jak otwieramy drzwi od pokoju, od łazienki itp...ludzie są jednak dziwni :)
    A zestaw jest świetny i widać, że bardzo wygodny :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Liścik mocny - ale nic nie przebije mojej sąsiadki która zostawia worki ze śmieciami na klatce jak nie ma kto wynieść - a co tam, niech sąsiadom śmierdzi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki mały kotek i takie hałasy??? Niemożliwe:) Musieliby mojego posłuchac, bestia 10 kilo:) Jakieś omamy słuchowe mają;p
    Świetny naszyjnik:)
    Pozdrawiam,
    ala.b

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie sasiadka od 6 rano juz atakuje glosną maszyne do szycia zwariowac mozna chyba jej tez taki list napisze hehe

    a tak na serio kot rzeczywiscie moze doprowadzic do szalenstwa pukajac ogonem w podloge Ty tego nie odczuwasz ale sasiedzi tak wiem cos o tym ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. może jakieś dziwne podpodłogowe duchy u Was harcują i tupią sąsiadom nad głowami:P

    OdpowiedzUsuń
  8. co tu dużo mówić... bosko jak zwykle: ) a list od sąsiadów to istny hit!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz...piękna stylizacja...a co do listu to masz super sąsiadów...Ha!Ha!...moja córka ma jeszcze lepiej....bardzo im dzieci przeszkadzają, słyszą nawet jak mały przetuptał o 2 w nocy do łóżka rodziców...cierpi pewnie facet na bezsenność i podsłuchuje...a w Sylwestra wezwał o 23 policje...przyjechali, nie stwiedzili zakłócania porządku i stwerdzili, że maja super sąsiadów....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  10. He,he, mnie sąsiadka zawołała na "rozmowę" z winy mojego 2 letniego syna i naszych barowych stołków w kuchni które rozstawia w zależności gdzie mu są potrzebne. Dostałam rolkę grubego białego filcu do podklejenia stołkowych nóg. A dziecko dostało ostrzeżenie na przyszłość :) Bo jak sąsiadka zaznaczyła wie, że to małe i na razie nie przeszkadza jej tupot nóżek a jedynie przesuwane w zabawie stołki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. sąsiadom gdzieś stuka ,więc szukają na ślepo winowajców;)
    kompozycja piękna...a te włosy...cudne po prostu...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. buuu... wzór na bluzce i wzór na szalu ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. oj tam kot, młode małżeństwo hałasuje a im zazdrośnikom przeszkadza ;)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Eule-Lilaanaa: Ja tam myślę, że wszystko jest dla ludzi. Każdy ma swoje cztery ściany do mieszkania i niech w nich robi co chce. Ja mam za ścianą dwójkę małych dzieci i co dzień słyszę płacz niemowlaka, ale to nie jest powód żeby mieć pretensje do kogoś, że ja muszę tego płaczu wysłuchiwać. Niemowlęta mają to do siebie, że płaczą i tyle w tym temacie ;).
    Heh, o! a myślałam, że tacy oryginalni byli z tym listem ;P

    Ginger: Ludzie to są dziwni, zaiste! No jak nie mają ciekawych zajęć to siedzą i nasłuchują odgłosów znad sufitu lub zza ściany ;).

    mokah: Moja sąsiadka od rana męczy mnie praniem. Sądząc po odgłosach musi to być jakaś przedpotopowa frania, bo niemożliwością jest żeby normalna pralka się tak tłukła.
    No mój kot musiałby mieć co najmniej ogon wiewiórki, żeby było coś słychać ;).

    Bastamb: Chyba najlepiej przewrażliwiony sąsiad by zrobił inwestując w korki do uszu albo melisę :]

    Gosiek: Wnioskuję, że mały urządzał takie zabawy za dnia. I to jej naprawdę aż tak przeszkadzało?

    Anonimowy: Heh! Dobrze, że materac nie skrzypi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. to chyba też zależy od budowy bloku, w tylu miejscach się namieszkałam i w każdym było słychać inaczej, ale jeśli sąsiedzi chcą znaleźć problem to go znajdą , może się nudzą swoich spraw nie mają

    OdpowiedzUsuń
  16. ah zapomnialam zapytac z jakiego koloru wlosow syntetycznych masz zrobione dredki czy to jest 39 ?
    planujesz je sobie zakrecic? mysle ze fajnie by Ci bylo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mokah: chyba 30. Tak, zaryzykuję - zobaczymy co z tego wyjdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna fryzura.

    Pozdrawiam

    eve-r-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>