środa, 9 marca 2011

Orientalna sukienka

To chyba najpiękniejsza sukienka, jaką udało mi się do tej pory wygrzebać w lumpeksie. O dziwo wcale nie ubolewam nad faktem, że nie jest do ziemi. Długość za kolana w jej przypadku wydaje się być wręcz idealna. Nawet trafiłam z rozmiarem (36 :D). Czasami naprawdę nie mogę w to uwierzyć, że ludzie wyrzucają takie piękne rzeczy na śmieci. Jej kolor i zdobienia są tak niezwykłe, że najchętniej zamiast chować ją do szafy powiesiłabym ją na którejś ścianie jako eksponat muzealny ;P.
Niedługo wybieramy się z mężem na wesele naszych przyjaciół. Pomyślałam, że właśnie ta sukienka nada się na tę okazję idealnie. Problem w tym, że nie mam zielonego pojęcia jakie buty będą do niej pasować (???). Stąd mój post i prośba o Waszą małą pomoc :). Buty to akurat moja nie najmocniejsza strona. Zwykle nie przywiązuję do nich aż takiej dużej wagi jak do reszty stroju. Krótka sukienka zobowiązuje jednak do tego by obuwie było idealnie dopasowane. Pomyślałam, że buty w złotym odcieniu będą najlepsze, ale gdzie takie znaleźć?
W zanadrzu mam jeszcze torebkę wygrzebaną za 10zł w sklepie indyjskim i naszyjnik za 8zł :)). Ale chyba jednolita biżuteria w kolorze złotym będzie się lepiej prezentować. Nie wiem jeszcze co z resztą. Czarna marynarka? Jakieś bolerko? Przyznaję się, że niezwykłość tej sukienki mnie po prostu powaliła i moja umiejętność stylizacji została przez nią rozłożona na łopatki ;). Help!

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka: lumpeks
torebka, naszyjnik: Orient Express

31 komentarzy:

  1. Widziałam kiedyś w lumpie podobną, albo nawet identyczną, ale nie wzięłam, bo taki styl mi się zawsze wydawał kiczowaty.
    Dodatki powinny być chyba dość jednolite, co za dużo to niezdrowo.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może czrna marynarka i czarne szpilki,chyba,że nie preferujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukałam ostatnio złotych butów do czegoś w podobnym stylu. Ostatecznie zdecydowałam na najłatwiejsze rozwiązanie nie umiejąc znaleźć ani butów, ani torebki - założyłam czarne rajstopy, czarne baleriny i sznurkową czarną torebeczkę. Wyszło całkiem, całkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdecydowanie złote dodatki będą lepsze. Buty jakieś eleganckie i proste, jeśli to lato - sandałki z cieniutkich paseczków? Może na koturnie?
    Czarna marynarka będzie świetnie pasowała. A na weselu, jak ją zdejmiesz, pozostali goście ujrzą nieziemsko piękną sukienkę... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bolerko równa się zabójstwo, ja tam bym na nią założyła półprześwitującą czarną narzutkę. Cud, gdyby była jeszcze do tego długości tunikowej, średniej, do połowy pośladków, dłuższej niż standardowa bluzka, czy jak to tam nazwać :) I rękawy rozszerzane, o tak! A torebka przepiękna i do sukienki idealna! Jeśli moja skromna osoba może jeszcze coś delikatnie doradzić, to zrezygnowałabym z naszyjnika. Za to "turbano-opaska", hm?

    Nn

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładna sukienka :) dla Ciebie idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście założyłabym do niej srebrne lub czarne sandałki http://www.mojeciuchy.pl/entityfiles/pictures/offers/pic1/96325.jpg coś w ten deseń,ze złotem strój byłby zbyt "ciężki" i zdecydowanie zrezygnowałabym z naszyjnika ze względu na strojność dekoltu i postawiłabym na jakieś kolczyki i bransoletki:)a torebkę polecam malutką:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy: O kiczowatości przesądza wykonanie danej rzeczy i drobne detale. Tej sukience na szczęście daleko do tego :).

    Rose: Myślałam o czarnych szpilkach. W zestawieniu z czarną marynarką wyglądałyby całkiem dobrze, ale solo z sukienką już nie mam takiej pewności.

    czarna.masza: Balerin na ślub bym raczej nie założyła ;). Płaskie sandałki prędzej. Ale pewnie szpilka będzie dużo lepiej wyglądać. Ciekawa jestem Twojego zestawu :).

    Nurrgula: Daj Boże, żebym w ogóle mogła ją ściągnąć :]. Wszystko zależy od stanu mojej skóry niestety.

    Nn.: Czarną narzutkę mam, ale nie wiem czy jest wystarczająco elegancka jak na tą okazję. Ale zawsze to jakiś ratunek :).
    Sukienka jest z połyskliwego materiału i pewnie lepiej będzie wyglądać z czymś w podobnym gatunku. Co do naszyjnika - pomimo iż dekolt jest bogato zdobiony naszyjnik wygląda bardzo ciekawie do tej sukienki :). Co do włosów - chyba pójdę w rozpuszczonych :). Ostatnio polubiłam się ze swoją grzywką :D.

    Anonimowy: Sandałki są całkiem przyjemne, ale srebro z miejsca odpada, jako że zdobienia na sukience i mojej torebce są w odcieniu złota.

    OdpowiedzUsuń
  9. pokaż się w niej, będzie łatwiej coś powiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ten naszyjnik super do niej pasuje=) jeśli chodzi o jakąś narzutę, to jedyne co mi do głowy przychodzi to jednolita, duża chusta, ale pewnie na taką będzie jeszcze za zimno=/ ja też zazwyczaj padam przy tak strojnych rzeczach, dlatego bardziej pomóc nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  11. a mnie sie wydaje ze naszyjnik pasuje idealnie za to torebka to juz za duzo "stylu". wydaje mi sie ze powinna byc mniejsza i mniej zdobna. a buty? hmmmm nie mam pojecia...

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy tak pięknych zdobieniach postawiłabym na elegancką i spokojną resztę - czarne szpilki, czarną marynarkę i dużą czarna kopertówkę. Do tego czarny turban (turkusowo-czarny) :) duże złote, kolczyki koła i złote bransolety ( przy podwiniętych rekawach żakietu). Z naszyjnika, chociaz dekolt sukienki aż sie o niego prosi zrezygnowałabym, żeby nie przedobrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. śliczna sukienka :) ja też poszłabym w bransoletki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna sukienka, i dodatki bardzo mi się do niej podobają łącznie z naszyjnikiem. Ja mam sandałki na koturnie w identycznym kolorze jak Twoja sukienka i od razu o nich pomyślałam. Chyba, że nie lubisz butów w kolorze sukienki. Pozdrawiam, stała podczytywaczka sonea

    OdpowiedzUsuń
  15. Bastet, Kochana - skórę traktuj na czas do wesela samym masłem kakaowym, to cię nie uczuli, i nabierzesz koloru muśniętego słońcem :-)
    Biżuteria - najlepiej jak najprostsza - na szyję albo nic, albo tylko cienki łańcuszek z wisiorkiem, kolczyki fajnie by wyglądały romby, albo wiszące, raczej nie koła, bransoletki - kilka około centymetrowych, duże nie bardzo, albo jedna na przedramię, i kilka na nadgarstku drugiej łapki.
    Kolorystycznie dobrze wyglądałoby, jakby ta bizuteria była złota, a juz rewelacyjnie, jak by to było satynowane, matowe złoto.

    Do złota i tego koloru kiecki załóż albo jasne buty np. z naturalnej niebarwionej skóry(złote jakoś nie bardzo mi leżą - ale są w deichmanie w nowych kolekcjach) - koturny byłyby super! Ale chyba i tak najważniejsze,żeby Ci było wygodnie tańczyć :-)

    A na sukienkę weź sobie jakiś szeroki szal/dupattę pod kolor. No, albo czarną - prześwitującą, albo dzierganą - wtedy będa Ci pasowały czarne buty - prawie dowolne, ale nie baletki - popsują sukienkę.

    BTW - jest olśniewająca!

    OdpowiedzUsuń
  16. na www.deezee.pl są piękne buty,są boskie szpilki,pod warunkiem,że lubisz obcas;) myśle,że znajdzie się tam wiele,które będą pasować

    OdpowiedzUsuń
  17. Boska sukienka :)
    A może zamiast marynarki czy bolerka jakaś fajna chusta, np. przetykana złotą nitką i jakoś fajnie zamotana wokół ramion? Wydaje mi się, że marynarka będzie za ciężka...Ja bym to zrobiła tak, że wzięłabym chustę w jakimś kontrastowym kolorze, może fuksja?? Albo jakiś odcień niebieskiego...A z tego co wiem, w Deichmannie mają być jakieś fajne wiosenne buty, takie w stylu boho (?). Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Proponuję poszukać butów w odcieniu niebieskim (wbrew pozorom nie jest to aż takie trudne - nareszcie mamy możliwość kupienia obuwia innego, niż czarne lub brązowe...), ewentualnie metalicznym (złoto, miedź, brąz). Dobrą alternatywa mogą być także pantofelki beżowe ("cieliste") - dobre do naturalnego koloru rajstop i wydłużające optycznie nogi.
    W kwestii narzutki do sukienki wypowiem się krótko: błagam, nic czarnego, bo to zabije całą subtelność koloru sukienki (szkoła Trinny & Susannah - polecam książki). I raczej nie marynarka, tylko coś bardziej romantycznego, co podkreśli Twoja delikatna urodę: krótkie bolerko, fajna narzutka, elegancki sweterek. Bezpiecznym rozwiązaniem kolorystycznym do tej sukienki będzie niebieska góra. Odcień niekoniecznie taki sam - masz artystyczna duszę, więc na pewno wybierzesz optymalnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. No wyobraź sobie, że poszłam w tych balerinach na własną studniówkę ;) Czym wywołałam niemały szok, bo w dzisiejszych czasach studniówka prawie nie różni się od wesela ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale cudeńka Ci się trafiły :-) Ja bym wolała Ciebie w niej zobaczyć a nie na wieszaku.

    OdpowiedzUsuń
  21. agg: Jak dobiorę do niej dodatki to na pewno się w niej pokażę :)

    ŻuŻu: Dekolt jest dość mocno wykrojony no i właśnie aż prosi się o naszyjnik do tej sukienki :). Gdybym posiadała jeszcze ponętny biust mogłabym odpuścić naszyjnik, ale nie mam to trzeba gdzie indziej uwagę ściągnąć ;P. Chusta/szal to bardzo dobry pomysł - mam nadzieję, że w kwietniu będzie ciepło :).

    Sabba: Torebki nie zmieniam. Zresztą do kościoła będę ją tylko taszczyć na ramieniu potem zawiśnie na krześle ;).

    Marta: Pomysł z turbanem ciekawy - przetestuję, ale na inną okazję :). W przypadku wesela będzie mało praktyczny.

    Sonea: Buty mogą być pod kolor o ile reszta stanowi kontrast. Do tej będzie ciężko trafić, bo ma nietypowy odcień jak na turkus.

    Contemplatio: Masła kakaowego bałabym się używać. Póki co skazana jestem na maści robione :].
    O tak! Bransolety będą - złote. Pewnie założę tę szeroką. Muszę poszukać jakiegoś szala - jedwabnego?

    Ginger, Flo: Z niebieskim (kobaltowym/chabrowym)kolorem to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza, że sukienka ma naszywane koraliki w tym odcieniu więc buty o takim kolorze jak np. te (acz w innym fasonie) komponowały by się ciekawie.

    czarna.masza: Masz gdzieś foto :)?

    OdpowiedzUsuń
  22. znalazłam jeszcze takie http://moda.allegro.pl/kobaltowe-chabrowe-czolenka-na-koturnie-roz-38-i1500221124.html i takie: http://moda.allegro.pl/satynowe-platformy-wyciete-dziobki-blue-roz-37-i1501140435.html

    Ale z butami na obcasie mam niestety taki problem, że muszę je zawsze mierzyć - wąska stopa, rozmiar między 37-38. Zamawiać w ciemno się boję.

    OdpowiedzUsuń
  23. nie, nie, nie, buty odpadają, jedyne co w nich ładnego to kolor

    pierwsze - toporne! sukienka jest zwiewna, lekka, ty jesteś drobna to takie buty będą wyglądać ciężko, tym bardziej, że moim zdaniem szpilki są fasonem bardziej eleganckim

    drugie - fason ok, kolor ok, ale wykonanie fatalne, już na zdjęciu w aukcji widać, że są brzydko zrobione

    poszukaj jeszcze czegoś innego

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj,
    proponuję takie założenie: sukienka to centrum przykuwające uwagę, więc dodatki powinny byc wg mnie o delikatniejszej formie. Mniej aktywne.
    Np, jednolite: czerń klasyczna: szpilki, mała kopertówka i delikatny naszyjnik ze złotawym światłem, i delikatna chusta na ramiona,która scali kolorystycznie sukienkę i dodatki, albo też króciutka marynarka dopasowana w czerniach.
    Jasne mozna by się doczepić i poszukać dodatków o dopełniajacym kolorze do sukienki ale to grubsza sprawa, znaleźć i dopasować.
    Jakiś ugier, siena ale taka delikatna. Wtedy i włosy Twoje , (ich kolor, )z całą resztą domknęłyby się w całości.
    Myślę, że cokolwiek założysz to i tak będziesz świetnie wygladać:)
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakie lumpeksy polecasz w Krakowie, gdzie można coś ładnego znaleźć ? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam bardzo podobny naszyjnik do Twojego. Jutro na rozpoczecie nowego tygodnia ubiore sie po Twojemu ;-.)

    OdpowiedzUsuń
  27. sukienka jest świetna ! fajny kolorek !
    zapraszam do mnie !:*

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja mam pytanie z innej beczki. Jaki dokładnie jest kolor tej ściany?tzn chodzi mi o nazwę koloru ciemnawo fioletowego.śliczny i jak zrobiłaś ten złoty znak na ścianie i co on oznacza, oraz czym został wykonany,tzn jaką farbą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor farby to śliwka węgierka. Te znaki nic nie znaczą, są jedynie ozdobnym motywem :). Zrobiłam sobie szablony z grubej foli. Złotą farbę nanosiłam pędzelkiem. Nie pamiętam jak się nazywała - kupiłam ją w Empiku albo w sklepie dla plastyków.

      Usuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>