piątek, 29 kwietnia 2011

Eksperymentów ciąg dalszy - afro

Tym razem loki metodą na druty od Ruskich ;). No takie afro to ja rozumiem! Nawet grzywka prezentuje się nie najgorzej. Za chwilę teściowa przyjdzie farbować mi włosy :). Mam nadzieję, że od tych eksperymentów nie wyłysieję za moment. Ciężko teraz zdecydować, która wersja lepsza - ta czy wczorajsza. Prosta grzywka dodaje niewątpliwie dziewczęcości i delikatności, ta zaś pazura.
Co do sukienki - na krótką turkusową chyba się jednak nie zdecyduję z racji mojego nie najlepszego stanu. Pozostaje jedynie wybić z głowy Myszowi skojarzenia wielkopiątkowe ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

sukienka: H&M (od Rurzowej)
wisior, pasek: H&M
bluzka: New Yorker
bransoleta: Oh! Cacutta

14 komentarzy:

  1. Właściwie to się nie znamy, więc moje zdanie może być Ci obojętne, ale "pazur" mi się bardzo podoba:) A te "druty od Ruskich"... możesz coś więcej w tym temacie?;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo to też jest super! moja grzywka świnia nigdy się nie chciała tak fajnie pokręcić

    OdpowiedzUsuń
  3. afro to to może jest na grzywce,tutaj włosy są po prostu skręcone od nasady i mają mocniejszy skręt;) ale afro to to na pewno nie jest;)

    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. z afro najlepiej!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. no afro to nie jest, ale fryzura rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. a mi się to kompletnie nie podoba :/ ostatnia fryzurka była rewelacyjna, a ta kojarzy mi się z takim niefajnym pudlem :P może jak jakoś je delikatnie zbierzesz, podepniesz... w każdym bądź razie w wersji z prostą grzywką było Ci ślicznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy: Druty wyglądają tak. Moja ciocia kupiła je w zamierzchłych czasach na targu od Ruskich. Rewelacyjne są. Nigdy nigdzie takich nie znalazłam :,(. Tak się zastanawiam, czy jakiś gruby kabel nie dałby się przekwalifikować na taki drut do loków ;).

    agg: Moja grzywka po papilotowym kręceniu wygląda jak gniazdo ptasie ;). Tutaj efekt jest zupełnie inny, bo włosy nawija się od samej nasady :).

    Gosia, baglady: Oj nie bądźmy tacy drobiazgowi ;P. Wiadomo, że do prawdziwego afro daleko tej fryzurze. Taki skrót myślowy ;). Afro czy nie afro, jakkolwiek ten skręt nazwać - nie ważne, ważne, że efekt zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdecydowanie w tej lepiej !

    Pozdrawiam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta fryzura o wiele bardziej mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trafiła do Ciebie przez Twój profil i lekko mnie zszokowało - niewiarygodne, NIEWIARYGODNE, jak zbliżone mamy gusty i zainteresowania.
    Pozdrawiam gorąco swoje nieznajome Alter Ego.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW!!! Fryzura rewelacja!! Masz cudowne włosy!! Fioletowa sukienka z wczoraj bardzo mi przypadła do gustu!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej! Koniecznie ta fryzura! :)) W końcu to wesele, można poszaleć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja bym Ci nadal zrobiła dredy. Taką wielką rudą głowę dredów! Zazdroszczę włosów jak jasny gwint!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>