czwartek, 21 kwietnia 2011

Jak sójki za morze...

Za parę godzin podejmujemy z siostrą trzecią próbę wyjechania z Krakowa :D. Na pierwszy autobus się spóźniłyśmy. Na drugi przyjechałyśmy sporo przed czasem, ale okazało, że pół dworca chciało się w niego załadować, a pan kierowca nie przewiduje miejsc stojących (jakiś nowy wymysł?), nie dał się też nabrać na ładne oczy (w odróżnieniu od pewnego dżentelmena, który zaoferował się wtaszczyć moją mega ciężką walizę po dworcowych schodach :D), więc razem z pozostałymi pasażerami pocałowałyśmy autobusową klamkę :]. Po raz kolejny wróciłyśmy do punktu wyjścia. Do trzech razy sztuka, może się w końcu uda. A jak nie, to chyba znak, że nie jest nam dane spędzić tych świąt przy rodzinnym stole...
Nic to, przynajmniej jest okazja żeby odreagować te przygody i wrzucić nowy post. Spódnica w trochę nie moich tonacjach, bo w zimnym odcieniu fioletu, ale kosztowała 2 złote, więc co mi tam ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica, pasek: lumpeks
koszulka, kolczyki: H&M
bransoleta: sklepik w Wieluniu

12 komentarzy:

  1. Bastet, trzymam kciuki, z własnego doświadczenia polecam podróż do Wielunia na raty :) pociągiem/autobusem do Częstochowy, a stamtąd busem do celu. Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna spódnica! Na pewno za trzecim razem się uda. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Spódnica cudo, sama teraz poluję na spódnicę w takim kolorze :)
    Wesołych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie by było, gdyby wszyscy kierowcy zakazywali miejsc stojących w busach i pksach:)
    Wesołych Świąt, mam nadzieję, że udało się dotrzeć w rodzinne strony. Spódnica piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. A to, jak się ma bilet wcześniej kupiony, to nie biorą w pierwszej kolejności?
    Spódnica wyszła tutaj, jakby była niebieska :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nurrgula: Dziękuję i również życzę Wesołych Świąt!

    Anonimowy: No właśnie tak najczęściej podróżuję do Wielunia - łapiąc busa z Częstochowy. Jest teraz jakieś fajne nowe połączenie - bus z Częstochowy do Krakowa - dojeżdża w expresowym tempie :).

    Renia, pinupcandy, Keendi: Dziękuję i życzę Wesołych Świąt!

    madeleine: Czasem jednak człowiek byłby w stanie jechać te 4-5 godzin stojąc, byleby tylko dotrzeć do domu :]. Dotarłyśmy szczęśliwie - podróż rozłożona na raty :)

    Ewa: Biorą :D, ale jakoś nie wpadłyśmy na taki pomysł, żeby się wyposażyć w bilety wcześniej :]
    Kolor spódnicy jest właściwie taki fioletowo-niebieski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysł jest dość stary :) ogólnie nie można stać w autobusie, bo to niebezpieczne, no ale ze względu kasowych się ignoruje ten przepis. Tak samo jest obowiązek zapinania pasów. Spódnica jest śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. I love this skirt so much!

    xoxo,

    colormenana.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. jak zwykle wyglądasz zjawiskowo ;)

    dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>