czwartek, 30 czerwca 2011

"Cisowiankowa" spódnica

Fajnie jest mieć "przyszłościową" zawartość szafy :). Dzięki temu nie muszę zaopatrywać się w dodatkowe ciuchy. Trudno w to uwierzyć, ale jak dotąd kupiłam jedynie parę dość oryginalnie zapinanych jeansów (mają z przodu klapę zapinaną na guziki). Na razie noszę je z obowiązkowym wspomaganiem, alias z paskiem. Jak dojdę do stanu, w którym już mi nie będzie potrzeby, nie omieszkam się nimi pochwalić.
Tymczasem prezentuję"cisowiankową" spódnicę od Celiny, o której wspominałam trzy posty niżej. Ostatnimi czasy bardzo lubię eksperymentować z fioletami :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

chusta, bransoleta: Orient Express
bolerko: Bershka
top, japonki: lumpeks
naszyjnik: Oh! Calcutta!
spódnica: od Celiny :)

26 komentarzy:

  1. Jak sobie przypomnę zamieszanie z tą kiecką, to mi trochę głupio, ale przynajmniej spódnica jest teraz w swoim naturalnym środowisku, bo Ty w niej świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zawsze czarujesz kolorami:-) Cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy to znaczy, że rodzina się powiększy? Jeśli tak to serdecznie gratuluję :) Wyglądasz świetnie, świetny turban. Mi z dredami i turbanem zaczyna być tak ciężko, że ostatnio prawie całkowicie z tego zrezygnowałam niestety :)

    Pozdrawiam - marika - stała czytelniczka, rozpoczynająca dopiero życie w 'blogosferze' :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale brzuszunio się pięknie zaokrągla :) ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  5. chusta super! ostatnio podobają mi się takie wzorzysto - kolorowe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany! Gratuluję! I powiem Ci szczerze, że zazdroszczę bo ja już mam ciążę za sobą a ona jest taka fajna :) Szczególnie kopniaki :) Właśnie za tydzień w piątek będziemy mieć pierwszą rocznicę kiedy Jaś pierwszy raz mnie kopnął :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku, ciąża strasznie Ci służy. Wyglądasz naprawdę cudownie :)) A tak oprócz zachwytów nad stanem błogosławionym, to moją uwagę najbardziej zwraca turban. Ma świetne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne masz te fotografie, które przedstawiają same Twoje, że tak to ujmę...popiersie :D Ładnie są oświetlone, takie poranne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Caelum: A to ja jestem sierota, więc się nie przejmuj zamieszaniem ;). Spódnicy wyjątkowo dobrze pod moją opieką :).

    SlomianyOgien: Dziękuję :). Akuratnie pod turbanem dreadków brak, bo są w praniu, ale nawet jak są i noszę zamotany na nich turban to jakiegoś dużego ciężaru nie odczuwam. Może kwestia zamotania koka bardziej na czubku głowy, niż na tyle - nie ciągnie w dół.
    Powodzenia w blogowaniu :)

    Anonimowy: :)

    Patkowa: Na kopniaki jeszcze trochę poczekam, ale już nie mogę się ich doczekać :).

    Ewa: Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pisałam to już, ale uwielbiam Twój styl i to, że nie interesuje Cię, co inni o tym sądzą. I bardzo dobrze. Ja też się staram, ale czasem jeszcze tak pomyślę 'czy wypada', chociażby kupiłam sobie bardzo ładną sukienkę taką do samej ziemi, rozkloszowana na dole i pomyślałam, czy moge to tak sobie założyć, ehh, w sumie co mnie obchodzi że ktoś patrzy jak jestem inaczej ubrana. W każdym razie, świetny strój, i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zwykle kolorowo i bardzo optymistycznie:))
    Ślicznie wyglądasz :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Bosko!!! niech będzie, że towarzystwo wzajemnej adoracji, czy jak to tam piszą, ale Ty naprawdę wyglądasz bosko. Strasznie podoba mi się te pomieszanie z poplątaniem we wzorach Turban, bluzeczka, spódnica - każde z innej parafii, a razem wygląda to bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. OOOo, jakie niesamowite zmiany (pisałas o tym wczesniej?, kurcze, chyba nie dopatrzyłam się w Twoich postach zapowiedzi zmian, ale teraz już widzę dokładnie : ) ), gratuluje serdecznie i życzę samych pozytywów na ten piękny czas : )

    natek

    OdpowiedzUsuń
  14. aaaa i jeszcze jedno, trochę głupie pytanie w takich okolicznościach - jakiej firmy eyelinera używasz, że ma taki ładny intensywny kolor? pozdrówki : )

    natek

    OdpowiedzUsuń
  15. BGirlMarta: Dziękuję za miłe słowa. Ja się już dawno wyzbyłam wszelkich ciuchowych zahamowań, co i każdemu polecam :). Trochę czasu minie zanim dziadki przestaną utożsamiać turban z Arabami i Talibami, ale cóż, trzeba ich uświadamiać czasem ;). Śmieję się, że prowadzę okazjonalnie działalność misyjną ;). Nie stanowi dla mnie żadnego problemu wybranie się w turbanie do kościoła czy innego przybytku. Ot nakrycie głowy jak każde inne :). Nie ma się przejmować tym "czy wypada" i co na to inni (w granicach jakiegoś rozsądku czasami ;)). Ważne, że sama się w czymś dobrze czujesz :).

    robaczek: Przypadkowy ciuchowy bałagan na krześle bywa naprawdę inspirujący ;D.

    natek: Pisać, może nie pisałam, ale przestałam się kamuflować ;).
    Eyeliner w żelu marki Inglot - nakładany pędzelkiem :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz we mnie wielka fankę. Obserwuję Twojego bloga od jakiegos czasu i jestem zachwycona :) Wszystkie stylizacje są tak kolorowe i pełne życia a Tobie ten styl pasuje jak rzadko komu. Biała Erykah Badu! Krótko mówiąc PIĘKNIE! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. Magda lichmanova: Dziękuję :D. Niewątpliwie najlepszy komplement jaki słyszałam :D.

    Łukasz Marciniak: Cieszę się niezmiernie, że "tym razem urzekły Cię dodatki", ale życzyłabym sobie, byś nie reklamował za każdym razem swojego bloga(traktuję taką działalność jako SPAMowanie). Naprawdę potrafię na niego trafić z Twojego profilu :].

    NocnySzejker: Cieszę się, że się podoba. Ta sama uwaga, co powyżej ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. ale co ona ma wspólne z Cisowianką ?:D

    arnika

    OdpowiedzUsuń
  19. You look amazing!
    Loooove your style, so inspiring!
    Following! Follow back? <3

    OdpowiedzUsuń
  20. arnika: To, że swoim wzorem i kolorem przypomina mi reklamę akcji humanitarnej Cisowianki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna ta spódnica! :) i naszyjnik też mi się strasznie podoba ;)

    btw, jestem tu pierwszy raz.. też uwielbiam mate :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nawet nie wiesz jak się cieszę;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również serdecznie gratuluję fasolki w brzuszku;) Pięknie wyglądasz, lubię zaglądać na Twój blog,panuje tu super klimat. No i kocham Twój styl;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czemu usunęłas blipa?

    OdpowiedzUsuń
  25. nikki27: Bardzo mi miło :)

    Anonimowy: Najwidoczniej nie był mi do szczęścia potrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>