środa, 22 czerwca 2011

Maga w kaftanie bezpieczeństwa ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Ps. Hasała sobie beztrosko lat kilka, racząc nas co kilka miesięcy operami, których nie jedna sopranistka mogłaby jej pozazdrościć ;). Jako, że leczenie farmakologiczne bywa dość kłopotliwe postanowiliśmy wreszcie zakończyć jej i nasze męki. No i tak sobie teraz powoli dochodzi do siebie po narkozie, bezbronna jak niemowlę ;). Porusza się bokiem niczym rak, albo tyłem ;]. Pocieszna jest w tym wszystkim, ale trzeba za nią chodzić jak cień, żeby sobie biedna krzywdy nie zrobiła, próbując wskoczyć na krzesło czy stołek. Ciekawe czy coś jej się zmieni po tym zabiegu. Przytyje, charakter jej złagodnieje? A może będzie taka jak zawsze :). No cóż, teraz pozazdrościć jej mogą co najwyżej pieski z niskim zawieszeniem - tego szalenie modnego kubraka ;).
Nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem jej sesji zdjęciowej :).

10 komentarzy:

  1. jak nie lubie kotów tak ten ma w sobie jakąs magię...

    Zapraszam do odwiedzin po dłuższej przerwie:

    www.king-cock.blogspot.com
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam identyczną Kociczkę :D NAwet oczy te same.

    Super blog, przepiękne zdjęcia. Pozdrawiam :*

    http://cruelty-free-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. no i dobrze że ciach. zaraz dojdzie do siebie. a co do tycia to różnie bywa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja kocica stała się tylko bardziej przytulaśna po sterylizacji....nie przytyła, nie zmienił jej się charakter - po prostu bardziej się lubi przytulać. :)
    To samo z dwoma kocurami - kastratami norweskimi - nie przytyły, a charakterki mają, że hoho....


    śliwkowe-trzewiki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna kociczka.Mam nadzieje,że szybko dojdzie do zdrowia....
    O,no i "kaftan bezpieczeństwa"-bardzo stylowy. :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Łukasz Marciniak: Imię też ma magiczne :D

    kiwaczek: Ja bym się ucieszyła, jakby jej trochę ciała przybyło :). Heh, jaki pan taki kram ;). Ona zawsze była taka wybredna :].

    OdpowiedzUsuń
  7. Maga jest fantasmagiczna. Od dawien, dawna marzy mi sie kocisko, ale mam meega alergię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedna kiciunia, trzymam kciuki za nią mocno!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja lala po zabiegu wyjęła sobie szwy i po ponownym szyciu też musiała chadzać w takim stroju-co to było za nieszczęście. Po dwóch dniach już umiała sama wejść na łóżko bez robienia sobie krzywdy a i wszystko pięknie się zagoiło. Charakter się jej nie zmienił a co do tycia przestawiłam ją na karmę light i jak narazie jest ok. Pozdrawiam, Libra:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja moją (prawie identyczną z wyglądu) kotkę ciachnęłam zaraz po pierwszej rui - i mam spokój. nie zmieniła się nic a nic, dalej jest tą samą złośliwą bestią mroku. nie wydaje mi się też, żeby przytyła, ale w sumie po sterylizacji przestawiłam ją na karmę Light od razu.
    niech wraca do zdrowia szybko :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>