piątek, 7 października 2011

Czerń i złoto

Na myśl o tym, że mam się wystroić na jakąś okazję jak stróż w Boże Ciało - tj. elegancko - dostaję niemal alergii. W mojej szafie nie ma białej koszuli na guziki ani spodni w kant, ani też muszki pod szyję, ani tym bardziej klasycznej małej czarnej. Nie czuję też żadnej potrzeby nabywania wyżej wymienionych rzeczy. Bo po co? Tak na jeden raz? Bo wypada mieć? Od klasycznego pojmowania elegancji dzielą mnie lata świetlne, jak nie ich miliony ;). Nie znaczy to jednak, że nie potrafię owej elegancji nagiąć do własnego "widzimisię". Tym oto sposobem uzyskuję efekt: "wilk syty i owca cała". Jest elegancko? No w jakimś sensie jest. Najważniejsze, że nadal w moim stylu.
W najbliższym czasie czeka mnie wyjątkowa okazja. Nie zamierzam na tę okoliczność pozbywać się dredów ani własnej tożsamości. Białej koszuli nie będzie :]. Amen.
Dużego wyboru nie mam. Rozważam zestaw zaprezentowany na zdjęciach poniżej, o ile wcisnę się jeszcze w ten kombinezon, nota bene kupiony właśnie na tę okazję w zeszłym roku (zdjęcia robiłam miesiąc temu). Druga opcja przewiduje wymianę kombinezonu na tę sukienkę. Warunki atmosferyczne zmieniają się z dnia na dzień, więc pewnie zamiast narzutki założę czarną marynarkę. Tak mi się widzi to moje "eleganckie widzimisię" :).







kombinezon: Zara (29,90 zł :D) - pierwszy ciuch, który kupiłam w tym sklepie :]
torebka, bransoleta: indyjski
koturny, szal: H&M
narzutka: Stradivarius
kolczyki: Lumpeks

22 komentarze:

  1. pięknie się prezentujesz! naprawdę :)
    Czy możesz zdradzić jak upinasz swój kok? Moje dredki sięgają prawie pasa i nijak nie mogę ich upiąć w kok. Oplatam wokół kitki, podpinam i wciąż opadają.

    Jaremara

    OdpowiedzUsuń
  2. O, bardzo ładnie, oby Gabryś pozwolił Ci jeszcze ten zestaw założyć, poza ty trzymam kciuki za to wydarzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czerń zawsze się sprawdzi :-)

    Pozdrawiam,
    Czmiel

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie wyglądasz, jesteś żywym przykładem, że w ciąży nie trzeba rezygnować ze swojego stylu.
    może dasz się zwerbowac do akcji Glamour Mama? U mnie na blogu są szczegóły :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz w tym kombinezonie. Całość rzeczywiście bardzo elegancka, a jednocześnie w Twoim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, wyglądasz w tym stroju tak monumentalnie i dostojnie! Królowa Bastet normalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyglądasz pięknie.
    no i zapytam wścibsko, cóż to za wydarzenie?

    OdpowiedzUsuń
  8. mnie się Twoja wersja elegancji bardzo podoba:) nie wyobrażam sobie Ciebie w białej bluzce i spodniach na kant:D
    przepięknie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie. Bardzo ładny kombinezon, świetnie leży! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piekny kombinezon! jestes bardzo tajemnicza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądasz fantastycznie!!! A czytając pierwsze zdania uśmiechałam się szeroko, bo dziś właśnie u mnie post dokładnie z tymi elementami :D Pozdrawiam gorąco Ciebie i małego lokatora ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. jak wiesz mamy inne pojęcie elegancji i pod moim wcale nie kryje sie biała bluzka i mucha:) w każdym razie w obecnych czasach na wiele okazji, na które kiedys ubierano sie odpowiednio, ludzie ubierają sie byle jak, wiec wsumie nie ma oczym gadac. wygladasz pieknie w tym zestawie-tyle:)
    a jeśli moge podpowiedziec cos w kwestii koka to podstawa to dobra gumka:) a potem tylko wystarczy zlapac w ręke dredy jakby sie chcialo zawiazac kucyk, okrecic je wokol i umocnic szeroką gumka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Justyna: Możesz zacząć go upinać z kitki, acz ja zwykle zakręcam włosy na dłoni i formuję w kok. Podstawa to gumka. Mam taką jedną. Zwykła cienka i co najważniejsze szyta, a nie łączona tą metalową wstawką. Jest na raz. Na dwa razy nie da rady jej okręcić. Ale jest dość ciasna, dzięki czemu kok się bardzo dobrze trzyma :).

    Caelum: Aż sobie przymierzyłam ten kombinezon dzisiaj - uff, jeszcze się wcisnęłam :). Ale nie wiadomo jak to będzie za 2 tyg ;).

    viosna: Dziękuję. Zaraz zrobię rozeznanie w akcji :).

    robaczek: Nic tylko w szkła oprawić i do muzeum ;P

    odpoczywalnia: uczelniane :).

    baglady: Ja mam ogromny szacunek dla niektórych miejsc i okoliczności. Nigdy nie poszłabym do teatru czy filharmonii w jakimś codziennym zestawie. Pewne sytuacje wymagają innego ubrania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepięknie! Jestem pod wrażeniem. I ten kombinezon i sukienka zachwycające i jak najbardziej wpisują się w styl "elegancko" ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. kolczyki to jakaś masakra! są piękne ;)) !

    OdpowiedzUsuń
  16. strój ekstra, powodzenia na obronie, żeby tylko nie trafiła się jakaś nadęta profesura, którą zszokuje Twój strój :) powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne kolczyki! Są wspaniałe, pasują jak ulał do tego kombinezonu.

    OdpowiedzUsuń
  18. Elegancja w najczystrzej- bo najszczerszej formie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, przepiekna stylizacja.
    ,,Mała czarna" Ci nie potrzebna, bo i do czego?

    OdpowiedzUsuń
  20. te kolczyki są obłedne! daj znać, jak już ci się znudzą;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>