sobota, 15 października 2011

Etno w kolorach jesieni

No cóż, trzeba się pogodzić z pewnymi rzeczami - ledwo mieszczę się w kadrze ;]. Mam przynajmniej nadzieję, że Gabryś sobie przytulnie urządził to brzuchowe M1, choć jak patrzę na poniższe zdjęcia to odnoszę wrażenie, że je sobie cwaniak na M2 przerobił ;).
Całe życie nosiłam rozmiar 34. Tymczasem spódnica, którą mam na sobie jest w oszałamiającym rozmiarze XL (sic!). Kiedy oglądałam ją na wieszaku naiwnie myślałam, że będę ją przerabiać, a tu guzik! W tym miejscu sama się z siebie śmieję. Trochę tęsknię do swojej poprzedniej figury, ale i w tej obecnej można jakieś plusy znaleźć. Jeszcze w liceum żartowałam sobie koleżankami, że mój mikroskopijny biust, jeśli kiedyś urośnie, to chyba po 5 dziecku ;). Jak widać wystarczyło jedno ;P. Z ciekawych rzeczy zauważam u siebie tzw. skrajny ciążowy brak koncentracji. Sięgam po talerz na zupę, a w efekcie końcowym wlewam ją do kubka od herbaty :]. Jeśli to nie przez ciąże to pewnie "starość nie radość", jesienna melancholia i te sprawy ;).







spódnica, pasek: Lumpeks
bluzka: H&M
bolerko: Orient Express
chusta: Oh! Calcutta!
kolczyki: Pimkie
pierścionek: indyjski

Znalazłam jeszcze kilka fajnych pomysłów na urządzenie pokoju dziecięcego:



18 komentarzy:

  1. Witam, super ta spódnica :) jeśli chodzi o rozmiar, nie przywiązywałabym się na Twoim miejscu - to mi wygląda na ewidentny stan przejściowy ;D Pozdrawiam Renata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjnie wyglądasz!!:):)

    a inspiracje pokojowe super! ciężko się zdecydować:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz świetnie 34 to zdecydowawszy za mało a spódnica naprawdę rewelacyjna;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To "przerobienie na M2" niesamowicie mnie rozbawiło :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie wyglądasz. Mam nadzieję, że tak samo dobrze się czujesz :) Trzymam kciuki za Malucha :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba bolerko,śliczne jest,i z przodu i z tyłu! A M1 to przecież tak naprawdę mały basen,jak się zastanowić;-) Pomyśleć,że każdy z nas miał kiedyś prywatną pływalnię:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie wyglądasz w ciąży kwitnąco,i wcale nie widzę żebyś jakoś szczególnie się"powiększyła",a poza tym ciąza to taki magiczny czas kiedy nawet dodatkowe kilogramy się nie liczą ,pięknie Ci w kolorach jesieni,Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądasz pięknie!!!Inspiracje godne uwagi :-)pozdrawiam.j

    OdpowiedzUsuń
  9. Gabryś będzie miał wspaniała Matkę Szafiarkę. Roztargnienie nie minęło z chwilą urodzenia synka Adasia bo zdarzyło mi się pytać mojego kota
    "kiciuś chcesz am?" Wszystko przed Tobą ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Generalnie świetnie komponujesz zestawy - w tym temacie nic dodać nic ująć. A jeśli chodzi o pokój dla dziecka to najbardziej spodobała mi się pierwsza propozycja z tego posta. Wg mnie najoryginalniejsze - bez cukierkowatości, z pomysłem i coś dla dziecka i miłe dla oka osoby dorosłej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. soallina: Też mam nadzieję, że po ciąży wrócę do poprzedniego rozmiaru - może już nie do 34, ale 36. Biust, rzecz jasna, mógłby zostać bez zmian ;).

    Douma: A dziękuję :). Póki co jest dobrze, choć coraz bliżej końca i niestety coraz ciężej na brzuchu :].

    Dorartthea: Tak sobie myślę, że moje dziecię ma nie tylko osobisty basen, ale i trampolinę sobie w nim zmajstrowało ;).

    Joanna: Szkoda tylko, że ponad połowa zawartości szafy musi poczekać, aż mnie trochę ubędzie ;). Ale jakoś niespecjalnie martwię się obecnie przyrostem wagi :).

    kobieta z miasta Łodzi: Hehe, na chwilę obecną mój mąż gada z kotem jak z dzieckiem ;D.

    Anonimowy: Ja się chyba pokuszę o takie niebieskie ściany jak na ostatnim zdjęciu plus wzorek biały/złoty. Pokój Gabrysia będzie bardzo po mojemu, ale coś niecoś odgapię z tych zdjęć :).

    OdpowiedzUsuń
  12. żałuję, że tak mam do Ciebie daleko. Chętnie bym Cię sfotografowała. Bardzo chętnie. Piękniejesz! Jesiennie piękniejesz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo podoba mi sie twój styl :)
    Pracujesz gdzieś? Pracodawcy nie mają nic przeciwko np. turbanom?
    Pozdrawiam i gratuluję :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  14. Założe się, że Dzidzia urodzi się z kolorowymi piórkami na plecach ;-.)

    OdpowiedzUsuń
  15. ślicznie wyglądasz:)
    pokoik podoba mi się przedostatni,ten z dywanem w kwiaty..reszta też ładna, ale ja żle się czuję w niebieskich ścianach;)

    OdpowiedzUsuń
  16. spoko, wrócisz do dawnej figury, mówie Ci z własnego doświadczenia ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>