piątek, 14 października 2011

Syndrom wicia gniazda

... wybudził mnie dziś nagle ze snu o 4 nad ranem. Próbowałam zasnąć, liczyłam owce, barany i nic! Do 8 rano myślałam jedynie o kolorze szafek do Gabrysiowego kącika, o baldachimie nad łóżeczko i o tym jak zaaranżować mały pokoik w stylu orientalno-etnicznym, tak by nie było wątpliwości, że jego lokatorem jest osobnik płci męskiej :). Przejrzałam też od deski do deski aktualny katalog IKEA ;). Jak już mniej więcej rozrysowałam sobie cały projekt w głowie i odetchnęłam ze spokojem sen wrócił o 9 nad ranem :). Ach, co za ulga! Mam nadzieję, że dziś będę spać spokojnie :). Zdjęć pokoi dziecięcych, które na obecną chwilę mnie inspirują, w sieci jak na lekarstwo. Zaczynam się cieszyć, że będzie syn, bo jak widzę te księżniczkowo-landrynkowe aranżacje to aż mnie mdli :]. Kilka dni temu widziałam w sklepie indyjskim śliczną szafkę z szufladami - biała z przetarciami. Mam jakieś zboczenie odnośnie koloru mebli (preferuję czerń i głębokie brązy), ale tak sobie myślę, że biały to dobry kolor do pokoju dziecięcego. Zakupiłam pierwszy gadżet w postaci wieszaka na ścianę w kształcie żyrafy :). Mam tyle pomysłów, ale cała sztuka by zrealizować je wszystkie minimalnym nakładem finansowym. Przejrzawszy wczoraj allegro w poszukiwaniu niebieskiego baldachimu znalazłam ten wymarzony, ale w białym kolorze. Dostałam w spadku maszynę do szycia (sasasasa!), więc zamierzam przerobić inny znacznie tańszy model wg własnego konceptu. Zobaczymy co z tego wyjdzie :). Na facebookowym fun page'u wklejam najciekawsze moim zdaniem aranżacje wnętrz. Gdyby ktoś był ciekaw to zapraszam do odwiedzenia strony :).

Poniżej kilka inspirujących pomysłów na pokój dla małego dziecka z elementami etnicznymi. Ja nadal szukam tego własnego konceptu :).







I na koniec pokój dla dziewczynki, ale są w nim pewne elementy, które bardzo mi się spodobały :)



Trochę blada dziś jestem, ale jak pisałam, niewiele dziś spałam :]. Muszę wcześniej robić zdjęcia, bo o 17 światło już zdecydowanie za kiepskie.




spódnica, pasek: lumpeks
bluzka: New Yorker
kolczyki: Diva
pierścionek: indyjski

Ach! Byłabym zapomniała o żyrafie ;):



11 komentarzy:

  1. Mnie podoba się drugi pokoik. Z doswiadczenia wiem, że pokoik dla malucha malo przyda się przez pierwsze pol roku,moze nawet rok.Ja tez urzadzilam piekny kacik dla synka, z lozeczkiem, baldachimkiem itp., a on do dziś (a ma już 19 miesiecy), woli spać ze mną w lozku.Powodzenia w szukaniu tych wymarzonych elementow;)

    OdpowiedzUsuń
  2. sama bym sobie takie gniazdko uwiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugi pokoik jest prześliczny, ale nie przekonują mnie ciemne ściany w pokoju dla dziecka. Jakoś tak mi to nie pasuje ;)

    A co do wnętrz...pamiętam że na zdjęciach z sypialni miałaś materac zamiast łóżka ;) Dalej tak masz? Czy rano się gimnastykujesz żeby wstać? ;)

    Brzuszek urósł niesamowicie szybko ;)

    Pozdrawiam całą 3osobową rodzinę ;) + kota ;D

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjnie wyglądasz!
    Ciekawa jestem jak będzie wyglądać pokoik zaaranżowany przez Ciebie,nie dość,że fajny styl to jeszcze dla chłopca-może być ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
  5. bastet baldachim to naprawde zbedny wydatek to tylko zbieracz kurzu. ale twój wybór

    OdpowiedzUsuń
  6. Aranżacje pokoików dziecięcych na zdjęciach są bardzo ciekawe. Nie widziałam jeszcze czegoś takiego. Najczęściej spotykam krzykliwe kolory lub te księżniczkowo landrynkowe wystroje. W ogóle uważam że dziewczynki mają przechlapane. Gdzie się nie ruszyć wszędzie zabawki ubranka i akcesoria w kolorze różowym... Na szczęście przygotowania do dzieci, jeszcze na jakiś czas przede mną. Życzę powodzenia w realizowaniu wszystkich pomysłów!

    OdpowiedzUsuń
  7. nikki27: Nie porywam się na aranżację całego pokoju, raczej kącika. Zresztą będzie to krótkoterminowy projekt. Trudno powiedzieć ile jeszcze pomieszkamy w tym mieszkaniu :).

    Magda: A nie, nie. Nie planuję dziecku ścian na taki ciemny kolor malować ;). Te zdjęcia traktuję raczej jako luźne inspiracje, sposoby wkomponowania etnicznych dodatków we wnętrzu dla małego lokatora. A czarną ścianę, jeśli kiedyś wykorzystam w pokoju dziecięcym, to jedynie w postaci pomalowania wydzielonego fragmentu farbą tablicową. Zdolności plastyczne trzeba rozwijać :). Materac nadal jest, ale szykują się zmiany. Trudno to nawet nazwać gimnastykowaniem ;).

    Anonimowy: Nie traktuję baldachimu jako zachciewajkę estetyczną. Myślę o nim ze względów czysto praktycznych - ochrona przed kotem. Zwierze to tylko zwierze. Trudno przewidzieć jak zareaguje na nowego lokatora w mieszkaniu. Nie mam niestety możliwości zamknięcia sypialni :/.

    Zadziorna: O tak, to jest jakaś tragedia z tym różem. Jakby inne kolory nie istniały. Dlatego jak szukałam ubranek dla mojego małego dziabąga (nie wiedząc jeszcze o jego płci) dużo bardziej podobały mi się te dla chłopców :).

    OdpowiedzUsuń
  8. ten ostatni najładniejszy:) reszta- taka mało dziecięca, nie przytulna...

    OdpowiedzUsuń
  9. Uległam urokowi twojego bloga:-) Strasznie pozytywny panuje tu klimat a niektóre zdjęcia są wspaniałe. Chociaż przeglądam go od niedawna myślę, że będę tutaj znacznie częściej wpadać. I nie mogę się powstrzymać przed powiedzeniem jak uroczo wyglądasz w stanie błogosławieństwa. Trzymaj się ciepło:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. na temat wystroju kacika dzieciecego nie poradze ale dzieki ci za odkrycie bloga moon to moon. piekny!!!!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>