piątek, 25 listopada 2011

Co ma pirania do łuski naboju karabinowego?

Jakaś nietomna jestem ostatnio. Wiem, że obiecywałam, że będę się tu częściej pojawiać, a tymczasem, choć czasu mam sporo, ogarnął mnie niechciej totalny. Pochłaniają mnie ostatnio sprawy bardzo przyziemne - np. ceny pieluch ;). Mam też nowe hobby - prasowanie ciuszków dziecięcych :D.
Indyjska sypialnia, do której kiedyś Was zaprosiłam, przechodzi metamorfozę. Postanowiliśmy ją z mężem w całości oddać naszemu dziecięciu. Czekam z niecierpliwością na pojawienie się w niej komody (w wersji białej). Zapewne pochwalę się kiedyś końcowym efektem urządzania tej przestrzeni :).
Odliczam tygodnie do rozwiązania. Za moment za liczydło służyć mi będą palce jednej ręki (:x). Trochę się boję jak to będzie, ale mam za sobą kilka sezonów "Ciąży z zaskoczenia" i "Porodówkę", więc uznajmy, że szkoła rodzenia zaliczona ;). Mam nadzieję, że święta i sylwestra spędzę jeszcze w dwupaku. A potem... niech się dzieje wola nieba :).
A wracając do tytułu posta, parę tygodni temu jeden z portali ciążowych poinformował mnie, że moje dziecię mierzy tyle, co pirania :]. Po zapoznaniu się z tą informacją niechcący dopuściłam się jej wizualizacji (O_o). Równie trafne porównanie portal zaserwował mi w 15 tygodniu ciąży, kiedy to płód osiąga miarę... długości łuski naboju karabinowego (sic!). Ja nie wiem kogo oni tam zatrudniają. Śmiem przypuszczać, że wędkarzy i strzelców wyborowych ;]. Zdecydowanie bardziej wolę sobie wyobrażać bezzębne warzywa i owoce ;).

Poniżej podredkowe afro (coraz bardziej korci mnie, żeby sobie coś takiego uczynić na głowie w wersji bardziej permanentnej). Wytrzymałam w swoich włosach całe dwa dni (jeszcze jeden, a wytłukłabym w mieszkaniu wszystkie lustra ;P).


maxi dress: lumpeks
chusta: indyjski
kolczyki: allegro

9 komentarzy:

  1. Eee tam, bzdura, przecież pirania i łuska naboju, to chleb powszedni każdej ciężarnej :)
    A tak serio to takie loczki bardzo ci pasują. Afro na głowie, afro w uszach- pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoje włosy powodują u mnie straszną zazdrość! ahhh! zachwycam się nimi <3


    pozdrawiam,
    NESSTYLE

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciąża z zaskoczenia? Porodówka? Gdzie to można obejrzeć? Może jakieś linki ze wskazówkami? Będę wdzięczna :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja bardzo cierpię z powodu zepsutego telewizora i odcięcia mnie od tlc bo to mój ulubiony program:D ich seriale o ciążach albo tonie dzieci się świetnym szumem w tle.
    ja Cię bardzo lubię w Twoich naturalnych włosach bo w dredkach mi jakoś nie leżą te grube końcówki. w pokręconych też Ci super, takie drobne loczki mi się zawsze marzyły.

    OdpowiedzUsuń
  5. cześć:) mam pytanie, mam własnie kręcone włosy ale chciałabym zrobić sobie dready, boje się trochę bo słyszałam że mogą mi się zniszczyć włosy i już nie kręcić kiedy je rozplotę to prawda? wiesz coś może o tym?

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy blog :))!
    Fryzurkę masz świetną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cealum: No teraz to ja jestem całkiem jak bomba zegarowa ;).

    Nesstyle: Szkoda, że to tylko jednodniowa fryzura :,(.

    aliszia: Takie rzeczy tylko na TLC! Oglądam nałogowo :).

    agg: A ja specjalnie obcięłam te cienkie końcówki, bo zależało mi na bardziej naturalnym wyglądzie dreadków :). O kręconych włosach marzę od niepamiętnych czasów - w liceum 2 razy trwałą robiłam, ale na długich włosach. Teraz marzy mi się jakieś afro :).

    Anonimowy: Nie słyszałam, żeby coś takiego miało miejsce. Zresztą dowodem na to jest chociażby Rurzowa (popatrz w linkach blogów na mojej stronie). Po zdjęciu dreadków ma tak samo pięknie kręcone włosy :).

    kookardynka: dziękuję :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pasuję ci afro!!!
    Pięknie:)

    Pozdrawiam i 3 maj się w "dwupaku" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz cudowne włosy, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>