środa, 9 listopada 2011

Wszystkie drogi prowadzą do...

Dzisiaj dla odmiany nie panterkowe, ale lamparcie cętki. Swoją drogą, nie wiem jak mogłam zapomnieć o tej koszulce. Robię teraz średnio co miesiąc przegląd swojej garderoby, bo ilość ciuchów, w które się jeszcze mieszczę powoli się kurczy ;). Jak to Mysz stwierdził, obecnie łatwiej mnie przeskoczyć niż obejść ;]. Przy okazji wygrzebuję z dna szafy zapomniane skarby. Uczucie po znalezieniu takiegoż podobne jest do tego, które udziela się w chwili przypadkowego spotkania z dawno niewidzianym znajomym: "- Kopę lat, stary!" :D.
Podobno ciąża odbiera kobiecie mózg. Szczerze, nie wiem o co chodzi, choć zdarza mi się robić dziwne rzeczy w chwili roztargnienia (np. pomylić piętra i dziwić się, że klucz nie wchodzi do zamka). Wczoraj próbowałam włożyć wysuszone talerze do... no właśnie, w tym akurat przypadku nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że wszystkie drogi prowadzą do lodówki ;). Marzenia w ciąży ulegają specyficznej weryfikacji. Numerem jeden na mojej liście jest szarlotka. Byle do jutra, kiedy to własnoręcznie ją upichcę i moja zachciewajka zostanie zaspokojona :)).





top, buty: lumpeks
bolerko: Bershka
alladyny: indyjski
kolczyki: Shiva
bransoletki: indyjski, Pull&Bear

15 komentarze:

meg pisze...

ale masz świetną fryzurę!!!!:DD

schockobons pisze...

jaka Ty Daga jesteś piękna *.*

MiLi pisze...

Pięknie wyglądasz! :)
A w kolczykach się zakochałam :)

Anna Maria pisze...

O tak ! Cążowe marzenia są bardzo łatwe do spełnienia. Mi ostatnio marzył się domowy keks i proszę, marzenie spełnione. :)

Anonimowy pisze...

Z tym odebraniem mózgu w ciąży to szczera prawda! znam z autopsji:)
Ola

el_martina pisze...

slicznie wygladasz! a wlosy to masz piekne!!

Hulia pisze...

Bombowy kok! I cętki też świetne.
Pozdrowienia

Bastet pisze...

Schockobons: Dziękuję w imieniu syna ;P.

Anna Maria: Obiecałam sobie, że nauczę się jeszcze pierogi robić :D. Dwa miesiące na osiągnięcie mistrzostwa w tej dziedzinie chyba wystarczą ;).

Ola: To fakt, koncentracja spada do zera, ale żeby tam jakiś infantylizm i inne ciążowe "dobrodziejstwa" mnie atakowały - nie zauważyłam :).

Keendi pisze...

Świetne kolczyki, zakochałam się w nich.
Piękny masz kolor włosów. Masz naturalny kolor czy farbowane?

Anonimowy pisze...

No nie "podobno" niestety... Wyniki badań naukowych potwierdzają, że "ciąża odbiera mózg" w tym właśnie sensie, który opisałaś :) Niestety również podczas okresu laktacji te efekty się utrzymują: roztargnienie, zapominanie, dekoncentracja. Po ustaniu laktacji dawna sprawność umysłowa powinna powrócić :)
Ola (ale inna niż poprzednio)
PS. Pięknie wyglądasz z brzuszkiem! W każdym stroju :)

Anonimowy pisze...

wyglądasz świetnie! ciąża Ci służy:) wszystkiego najlepszego dla Ciebie i dzieciątka:)

wkropka von BILDschön pisze...

no to demencja laktacyjna jeszcze gorsza jest...zapomina sie w polowie zdania, jak sie ono zaczelo...

wygladasz super!

pozdrowionka
wkropka

martienn pisze...

masz fajny styl ; )
taki delikatny a jednak podoba mi się :)

zapraszam do mnie ( skomentuj i obserwuj jeśli Ci się spodoba :*:)

Keisi pisze...

wooooow. Ślicznie wyglądasz z grzywką na wierzchu ;) większość zdjęć widziałam z chustką, ale tu... ten kolor i w ogóle - super :)

Rouquin Monde pisze...

Jesteś w każdej cząstce ciała zjawiskowa i to podwójnie :).
Tak się cieszę, że trafiłam dziś do Twojego świata.

Pozdrawiam gąrąco :)