niedziela, 27 lutego 2011

Etniczna ramka na zdjęcie

Znowu mało szafiarski wpis, ale mam nadzieję, że się nie pogniewacie jak czasem będę wrzucać fragmenty swojego mieszkania, którym próbuję nadać jakiś charakter :). Poniżej wycinek salonu, który pierwotnie miał być utrzymany w stylu afrykańskim, ale ostatecznie stanowi mieszankę ze stylem indyjskim. Jako, że akcentów afrykańskich w nim jednak niewiele postanowiłam wprowadzić nowy (nienowy) element dekoracyjny. W jakimś ciemnym kącie przeleżało kilka niewykorzystanych zwykłych drewnianych ramek. Jak dotąd nie miałam pomysłu co z nimi zrobić. Przypomniało mi się o moim rysunku, który powstał ładnych parę lat temu, pomiędzy parzeniem kaw w jednej z kawiarni, w której wówczas pracowałam ;). Przedstawia małego mieszkańca Afryki. Zdecydowanie zasługiwał na to, by go gdzieś wyeksponować. Jasne drewno ramki nie komponowało się jednak zbyt dobrze z rysunkiem. Postanowiłam ją więc przemalować na czarno i namalować na niej etniczne wzory. Do ich stworzenia zainspirowały mnie moje szkatułki na biżuterię, kupione już dawno w indyjskim sklepie. Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona i tak sobie myślę, że pozostałe 3 ramki również zawisną na tej ścianie (jak tylko je przemaluję i wyprodukuje 3 rysunki o podobnej tematyce :)).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

ramka: DIY :)

wtorek, 22 lutego 2011

Koci T-shirt

Przybyło mi kilka kolejnych kocich koszulek w mojej kolekcji :). Dokładnie trzy - jeśli dobrze liczę. Żadnej jeszcze nie pokazałam, więc pora nadrobić zaległości. Generalnie nie przepadam za koszulkami z nadrukami, ale kot na koszulce to co innego :D. Ten eksponat oprócz całokształtem urzekł mnie akuratnie kolorem, z którym próbuję się oswoić od jakiegoś czasu. Musicie przyznać, że całkiem dobrze mi idzie to oswajanie :). Całość dopełnia sweterek w panterkę i złoto-drewniane dodatki. Włosy upięłam spinką - na wypadek gdyby komuś przyszło do głowy zapytać, czy je ścięłam ;P.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Koci T-shirt: Bershka
sweterek, wisiorek: H&M
spodnie, kolczyki: Reserved
bransolety: Shiva

poniedziałek, 14 lutego 2011

Spiesz się powoli...

Sporo się wydarzyło w moim życiu w ostatnim czasie. Musiałam dokonać przemeblowania w moim systemie wartości. Potrzeba wewnętrznego spokoju i zdrowie powędrowały na jedną z najwyższych półek. Intensywnie myślę o diecie eliminacyjnej. W pierwszej kolejności zamierzam na przyszłość unikać toksycznych ludzi (!), jako że stres bywa niekiedy rakotwórczy, w dalszej sztucznych barwników i podejrzanych produktów spożywczych (mam nadzieję, że kiedyś się dowiem, które to ;)). Po kilkudniowym przebywaniu w pozycji horyzontalnej trochę mi jeszcze brakuje do osiągnięcia tej wertykalnej. Czas leczy rany... Nie zamierzam przesuwać wskazówek zegara. Wszystko w swoim czasie. Mam nadzieję, że wkrótce w to uwierzę ... Póki co stwarzam pozory. Od czegoś trzeba zacząć.

A zaczęłam od przefarbowania włosów. Jak dotąd mój mąż śmiał się ze mnie, że żadna z wybranych przeze mnie farb nawet nie leżała na półce obok rudego :]. Poszliśmy więc wybierać kolor razem. Stanęło na miedzianej czerwieni. Z pomocą przyszła również Celina służąc swymi dłońmi i pędzlem do malowania. Nie lada to było wyzwanie. Darowałyśmy sobie próbę rozczesywania moich kołtunów. Szkoda grzebienia ;). Kolor mi się bardzo podoba. Pewnie się jeszcze spierze trochę. A Mysz? Cóż, stwierdził, że bardzo ładnie wyszły, ale mogłyby być jeszcze bardziej rude... (???)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi spódnica: lumpeks
top: New Yorker
bolerko: Bershka %
biżuteria: prezent

wtorek, 1 lutego 2011

Na lepszy sen sypialnia w stylu indyjskim

Obiecałam pokazać swoją sypialnię w trochę lepszym świetle. Jako, że dzień nam się nieśmiało wydłuża nie mogłam nie wykorzystać tego faktu. Wiele jeszcze można by w tej sypialni pozmieniać i poulepszać. Niemniej jednak staram się wprowadzać kolejne zmiany minimalnym nakładem finansowym. Zamiast kupowania gotowych szablonów wykorzystałam folię. Naniesiony wzór wycięłam i odrysowałam na ścianie złotymi farbkami. Ciężko znaleźć taką farbę, która spełniałaby moje oczekiwania. Tę widać dobrze jedynie w świetle dziennym. Wieczorem znika w cieniu razem ze słońcem :/. Zapewne można by te wzory przywrócić do życia po zmroku odpowiednim światłem ściennym, ale to już za duży wydatek ;). Miałam w planach namalowanie jeszcze małych zawijasów przy framudze na ścianach prostopadłych do tej z powtarzającym się motywem. Ciągle jednak szukam tego odpowiedniego wzoru :).


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic



Image and video hosting by TinyPic

Ścienny pierdzielnik biżuteryjny ;):

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Rysunki z kociego kalendarza oprawię kiedyś w ramki :)


Image and video hosting by TinyPic

Podoba mi się system małych półek jak np. tutaj

Image and video hosting by TinyPic

W roli wezgłowia łóżka widziałabym drewnianą szeroką etniczną płaskorzeźbę albo orientalny ażurowy parawan. Natenczas jego rolę pełni patchwork. Kiedyś pewnie wyląduje jako element dekoracyjny na innej ścianie :). Myślałam jeszcze nad jakimiś kolejnym motywem ściennym. Pomysł musi jednak dojrzeć w mojej głowie, zanim wcielę go w życie. Farb jeszcze sporo, nie wyparują do tego czasu ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Zdjęć na razie jedynie sztuk jedna ;). Mam nadzieję, że kolekcja się powiększy, jak tylko natknę się na ciekawe ramki.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Między zasłonami zawisnął jeszcze lambrekin.


Większość przedmiotów kupiłam na wyprzedażach (w tym lambrekin, zasłony i firanki, poszewki, patchwork ścienny, orientalną ramkę na zdjęcie).