czwartek, 30 czerwca 2011

"Cisowiankowa" spódnica

Fajnie jest mieć "przyszłościową" zawartość szafy :). Dzięki temu nie muszę zaopatrywać się w dodatkowe ciuchy. Trudno w to uwierzyć, ale jak dotąd kupiłam jedynie parę dość oryginalnie zapinanych jeansów (mają z przodu klapę zapinaną na guziki). Na razie noszę je z obowiązkowym wspomaganiem, alias z paskiem. Jak dojdę do stanu, w którym już mi nie będzie potrzeby, nie omieszkam się nimi pochwalić.
Tymczasem prezentuję"cisowiankową" spódnicę od Celiny, o której wspominałam trzy posty niżej. Ostatnimi czasy bardzo lubię eksperymentować z fioletami :).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

chusta, bransoleta: Orient Express
bolerko: Bershka
top, japonki: lumpeks
naszyjnik: Oh! Calcutta!
spódnica: od Celiny :)

czwartek, 23 czerwca 2011

Orange Moon

I'am an Orange Moon
I'm brighter than before
Brighter than ever before
I'm an Orange Moon and I shine so bright
Cause I reflect the light of my sun (...)

How good it is, how good it is...
Erykah Badu


Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Ps. W roli fotografa wystąpił mój brat :)

maxi dress: Stradivarius
bolerko: Bershka
bransoleta: Orient Express
Kolczyki: Shiva
rzymianki: lumpeks

środa, 22 czerwca 2011

Maga w kaftanie bezpieczeństwa ;)

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Ps. Hasała sobie beztrosko lat kilka, racząc nas co kilka miesięcy operami, których nie jedna sopranistka mogłaby jej pozazdrościć ;). Jako, że leczenie farmakologiczne bywa dość kłopotliwe postanowiliśmy wreszcie zakończyć jej i nasze męki. No i tak sobie teraz powoli dochodzi do siebie po narkozie, bezbronna jak niemowlę ;). Porusza się bokiem niczym rak, albo tyłem ;]. Pocieszna jest w tym wszystkim, ale trzeba za nią chodzić jak cień, żeby sobie biedna krzywdy nie zrobiła, próbując wskoczyć na krzesło czy stołek. Ciekawe czy coś jej się zmieni po tym zabiegu. Przytyje, charakter jej złagodnieje? A może będzie taka jak zawsze :). No cóż, teraz pozazdrościć jej mogą co najwyżej pieski z niskim zawieszeniem - tego szalenie modnego kubraka ;).
Nie mogłam się powstrzymać przed zrobieniem jej sesji zdjęciowej :).

piątek, 17 czerwca 2011

Ciuch 3w1

Czasem fajnie jest odkopać nieopublikowane dotąd na blogu fotki ;). Zdaje się, że w tym zestawie chadzałam wczesną wiosną, zresztą i zimą nierzadko.
Kopertowa spódnica to jeden z najbardziej uniwersalnych ciuchów w mojej szafie. Wystąpiła już w roli turbanu oraz spódnicy na blogu. To jest trzecia wersja w jakiej ją nosze i zdecydowanie najczęściej przeze mnie praktykowana :). Mam jeszcze jedną taką spódnicę, którą również noszę na kilka sposobów. Podarowała mi ją Celina :). Ze względu na wzór i kolor przypomina mi zawsze o akcji humanitarnej Cisowianki ;). Może pochwalę się nią następnym razem.

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

spódnica 3w1, turbanowa chusta: lumpeks
naszyjnik, drewniana bransoleta: Oh! Calcutta!
spodnie: Bershka
bluzka: H&M

sobota, 11 czerwca 2011

Czerń, turkus i pióra

Top pokazywałam na blogu już dwa razy (tu i tu). Bardzo go lubię, choć ujarzmienie jego "bombkowatości" bywa czasami kłopotliwe. Poniższy zestaw jest "prawie" identyczny jak ten pierwszy (te same spodnie), ale tym razem to piórkowe kolczyki grają w nim główną rolę. Noszę je ostatnio bardzo często, co by nie rzec, że wręcz z maniakalnym upodobaniem ;). Jako, że dredki się piorą na głowie turban. Żeby nie było tak nudo dodałam kawałek turkusowej "szmatki". I zrobiło się dzięki temu niemal elegancko :D.
Z racji tego, że moją niegdyś pustą ścianę z indyjskim ornamentem, która świetnie nadawała się do pozowania na stojąco, zasłania obecnie mebel muzyczny, musiałam poszukać sobie jakiejś innej :(. Póki co, lepszego miejsca nie znalazłam. Może przy okazji zabiorę się w końcu do obfotografowania mojego salonu ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

kolczyki: Diva %
top: Oh! Calcutta!
spodnie, pleciona torba, turkusowy kawałek materiału: lumpeks
narzutka: Stradivarius
balerinki: Colloseum

wtorek, 7 czerwca 2011

Country po indyjsku

Zdjęcia sprzed tygodnia, ale dziś mam na sobie ten sam zestaw. Nie było mnie trochę, toteż publikuję fotki dopiero dziś, jako dowód na to, że żyję i mam się dobrze :).
Nie wiem, co mi strzeliło do łba, żeby sobie gorset kupić! Jedyny jaki kiedykolwiek miałam sprezentowała mi mama na okazję studniówki i od tamtej pory leży pochowany na samym dnie szafy. Prezentowany poniżej wisiał sobie na wieszaku w lumpie. Długo zastanawiałam się czy go kupić, ale trzy sprawy przesądziły jego los: rozmiar 34 (!), cena (3zł) i myśl, która mi przemknęła, a mianowicie, że wystroję się w niego przed snem i Mysz padnie na mój widok ;P. W zasadzie w tamtej chwili nie przychodził mi do głowy żaden ciuch, z którym mogłabym go zestawić (poza jeansami, ale to chyba zbyt banalny pomysł i jakoś nie widziałabym się w takiej imprezowej stylizacji). Aż tu upały się zaczęły. Zapragnęłam przywrócić do łask moją białą maxi dress i właśnie wtedy przypomniało mi się o gorsecie :). Stylizacja w stylu country przyprawiona indyjskimi dodatkami. Pantofelki pokazywałam już dawno temu tutaj. Przyznam, że tak odziana mogłabym widłami snopki na polu przerzucać, choć uczolonam śmiertelnie na siano, słomę i zboża ;).

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

Image and video hosting by TinyPic

maxi dress: Stradivarius
gorset, indyjskie pantofle: lumpeks
kolczyki: Shiva
bransoleta: stragan świąteczny przy Sukiennicach
kwiatek: H&M