niedziela, 29 stycznia 2012

Wróciliśmy :)

"Zgodnie z talmudyczną legendą dziecko, przychodząc na świat, pamięta swoje poprzednie wcielenie, ale Anioł, który towarzyszy narodzinom, kładzie mu palec na ustach i niemowlę o wszystkim zapomina. Po geście Anioła pozostaje ślad - wgłębienie między górną wargą a nosem. Dopiero wtedy dziecko może wydać pierwszy krzyk."

cytat z filmu Pierwszy krzyk, reż. Gilles de Maistre


(skin to skin :))




Gabryś
ur. 27 stycznia o godzinie 0.40 (jednak nie tak łatwo zostać babcią czy dziadkiem ;))
waga 4110g
57 cm

75 komentarzy:

  1. Gratulacje! Życzę tylko tego,co najlepsze i najmilsze. Niech taka właśnie będzie Wasza wspólna droga. Pozdrawiam, Daria

    OdpowiedzUsuń
  2. To takie niesamowite, że On już jest:) Nie mogłam się po prostu doczekać.. Jest taki cudny.. Mam nadzieję, że się będą pojawiały jakieś jego zdjątka raz na czas.. I mam nadzieję, że Was gdzieś spotkam kiedyś na spacerze nad Zalewem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję!!!
    Jaki duży! Ponad 4 kilo! Musiało być ciężko... Już mu zazdroszczę pięknych, niebieskich oczu!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny :) wszystkiego dobrego dla Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! Śliczny! I już widać, że podobny do mamy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje! Jest prześliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Dzisiejsze nieśmiałe dziecko, to to, z którego wczoraj się śmialiśmy.
    Dzisiejsze okrutne dziecko, to to, które wczoraj biliśmy.
    Dzisiejsze dziecko, które oszukuje, to to, w które wczoraj nie wierzyliśmy.
    Dzisiejsze zbuntowane dziecko, to to, nad którym się wczoraj znęcaliśmy.

    Dzisiejsze zakochane dziecko, to to, które wczoraj pieściliśmy.
    Dzisiejsze roztropne dziecko, to to, któremu wczoraj dodawaliśmy otuchy.
    Dzisiejsze serdeczne dziecko, to to, któremu wczoraj okazywaliśmy miłość.
    Dzisiejsze mądre dziecko, to to, które wczoraj wychowaliśmy.
    Dzisiejsze wyrozumiałe dziecko, to to, któremu wczoraj przebaczyliśmy.

    Dzisiejszy człowiek, który żyje miłością i pięknem, to dziecko, które wczoraj żyło radością."

    — Ronald Russell


    Gratulacje :) Prześliczny, wszystkiego dobrego dla maluszka i dla szczęśliwych rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  8. duży chłopak!!! Gratuluję z całego serca i zdrowia życzę!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam zastój w dodawaniu komentarzy pod poprzednia notką i WIEDZIAŁAM, ŻE COŚ SIĘ DZIEJE :) Gratuluję syna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję Mamusiu! Kawał chłopa z tego Gabrysia. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ufff, ulga że to już :) mam nadzieję że po porodzie jeszcze żyjesz i jak się nacieszysz maleństwem (i trochę odpoczniesz) to nam wszystko napiszesz :)

    Witamy Gabrysia na świecie (tym pozaciążowym) :D

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny jest! muszę Daga przyznać, że nie sądziłam, że mogę się tak jarać czyimś szczęściem, ale jaram się niesamowicie i strasznie czekałam na wieści od Was:)

    OdpowiedzUsuń
  13. jaki fajny bąbelek:) gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale sliczna dziecina! gratulacje! piekny ten cytat!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratulację i życzę Wam dużo zdrowia i wspólnych radości :).

    OdpowiedzUsuń
  16. hej bastet gratulacje dla Ciebie i maluszka! dbaj o siebie bo o Gabrysia to bedziesz na pewno i rób mu codziennie zdjęcia! mój synek ma 5 miesiecy i dopiero na fotkach widać jak sie zmienia dzien w dzien!
    jak rodziłaś? cc ze względu na wage małego?

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja podobnie jak Agg. Od kiedy zniknęłaś nie było dnia, żebym nie pomyślała "Jak tam Bastet, czy to już?" :D Życzę mnóstwo szczęścia!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bastet bardzo się cieszę !
    Gratuluję Tobie i mężowi - Gabryś jest śliczny !

    Pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie widziałam aż tak ślicznego 2-dniowego dzieciątka... gratulacje!! Życzę spełnienia się w roli Rodziców i dużo, dużo szczęścia w trzypaku :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratulacje i dużo sił życzę ;-)

    A cała historia o narodzinach jakby wbija się w to, co aktualnie czytam, także chyba dostałam takie potwierdzenie i dziekuję za cytat.

    OdpowiedzUsuń
  21. gratuluję z całego serca!! jest uroczy:)

    wszystkiego dobrego Wam życzę.
    (a "Pierwszy krzyk" ostatnio sobie obejrzeliśmy;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje dla Ciebie i ślicznego synka:) Wszystkie co najlepsze dla was kochani! asiu

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratuluję serdecznie! Niech rośnie zdrowo:)

    OdpowiedzUsuń
  24. umiera ktos by ktos inny mogl przyjsc na swiat...to jest jednak doskonala wymiana. szczerze gratuluje i zycze ci samych dobrych chwil w poznawaniu Gabrysia..:)

    OdpowiedzUsuń
  25. madeleine: Zobaczymy :). Choć jak na razie myślę, że na tych się skończy ;). Za to drugie życzenie do całkiem realnego spełnienia. Możemy nawet zlot nowohucianek zorganizować :).

    ernestyna: Oj było! Nikt się nie spodziewał, że taki duży będzie. Połowę znieczulenia zapewniła sama obecność męża :). Oczka szare, pewnie będą zielone (po rodzicach i dziadkach ;)).

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratulacje! :) Słodziak :)
    A Ty jak się czujesz?

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratulację! Fajny Gabryś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Duży chłopak:) Moja ważyła niecałe 2700 (urodziłam miesiąc za wcześnie) ale za to teraz nadrobiła i przerosłą rówieśników;) Gratulacje, synek jest przeuroczy. Niech zdrowo rośnie i da się wysypiać mamie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudowny,serdecznie Ci gratuluję,duzy chłop!;))) Życzę,by macierzynstwo przynioslo Ci mnostwo radości;) Pozdrawiam serdecznie Was oboje;)))

    OdpowiedzUsuń
  30. kawał chłopa :) a 27 stycznia to dobry dzień- urodziny obchodzą wtedy mój mąż i nasz syn (porządne chłopaki :))

    pozdrowienia i serdeczne gratulacje
    jośka

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję rodzicom! :)
    Świetnie, że wszystko w porządku :)

    Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Duży, zdrowy chłopak :D

    Serdeczne gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zapowiada się niezły przystojniak. Z tymi niebieskimi oczkami... ;) Wszystkiego najlepszego i dla Mamy, i dla Synka. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wyjątkowy cytat, jejku... :)
    A Gabryś jest przepiękny. Bardzo się cieszę, że już jest wśród nas taki śliczny i zdrowy :))
    Pozdrawiam,
    P. :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Śliczności :) Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Wooow! Gratulacje! :) jak na taką małą Ciebie, trafił Ci się spory maluch :) My musimy poczekać na naszą córkę jeszcze 3 miesiące, ale już się nie mogę doczekać :).

    Pozdrowienia i uściski! meiga

    OdpowiedzUsuń
  37. Gratuluje!
    teraz to sie zacznie...;)
    pozdrawiam
    wkropka

    OdpowiedzUsuń
  38. Dagusiu, gratulacje! Taki piękny syn! Życzę Waszej trójce dużo szczęścia.
    wierna czytelniczka

    OdpowiedzUsuń
  39. GRATULACJE!
    Witaj Gabrysiu na tym pięknym świecie! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Gratulacje ogromnie!!! Wszystkiego cudownego Dziecięciu, Mamie i Tacie:)
    "Podczytywaczka" Ula

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj Gabrysiu :)
    Drodzy Rodzice!(zabrzmiało jak odezwa :P) może nie będę zbyt oryginalna ale GRATULUJĘ!!!
    Ola
    (spotkanie w autobusie;])

    OdpowiedzUsuń
  42. Gratulacje:)Jest piękny:)
    Pozdrawiam,
    Ilona

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję ślicznego chłopczyka :) Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  44. Gratuluję i życzę duużo szczęścia z małego Bąbla;) Mam nadzieję też,że szybko do siebie dojdziesz po porodzie;*
    Powodzenia na nowej drodze życia!:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Gratulacje i moc pomyslności na Całe Zycie!!!!!A Tobie życzę sił i powrotu do sił i formy-aga

    OdpowiedzUsuń
  46. Gratulacje i moc pomyslności na Całe Zycie!!!!!A Tobie życzę sił i powrotu do sił i formy-aga

    OdpowiedzUsuń
  47. Gratulacje!!! :)
    Podczytuje Twojego bloga od jakiegoś czasu, bardzo go lubię, podoba mi się klimat jaki tworzysz, dobrze się Cię czyta :) Do tej pory nie komentowałam (taka nieśmiała jestem ;) ale dziś jest świetna okazja, by zrobić to pierwszy raz :) Życzę dużo szczęścia :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Zaglądam tu już trzeci raz od wczoraj :)))))

    OdpowiedzUsuń
  49. Zaglądam tu już trzeci raz od wczoraj :)))))

    OdpowiedzUsuń
  50. Gratulacje! Przesłodki Słodziak :) A jakie ma oczka niebieskie na tym zdjęciu ^^ Uwielbiam dzieci :) Strasznie długo musiałaś na niego czekać! :)
    Życzę Waszej Trójce (a właściwie, nie zapominając o kocie - czwórce :P) dużo szczęścia i możliwie jak najwięcej przespanych (przynajmniej w połowie:D ) nocy :)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  51. Regularnie zaglądam na Twojego bloga nigdy nie komentowałam ale dziś muszę! :) Jeszcze nigdy nie czekałam na nowi wpis blogerki z taką niecierpliwością jak na Twój :) Gdy obserwowałam Twoje przygotowania do bycia mamą i ile miłości i ciepła w to wszystko wsadzasz to na myśl przychodzi mi tylko jedno - każdemu dziecku życzę takiej cudownej mamy jak Ty ! Gratuluje synka , mały przystojniak :))

    OdpowiedzUsuń
  52. Ogromnie dziękuję za te wszystkie komentarze w imieniu swoim i Gabrysia :)! Jak tylko Gabryś pozwoli mi na więcej niż 5 minut wolnego czasu dla siebie ;), to postaram się odpisać na niektóre :).

    OdpowiedzUsuń
  53. własnie bastet a jak twój kot przyjął małego? u mnie w rodzinie był z tym mega problem

    OdpowiedzUsuń
  54. Rozumiem:). A zlot nowohucianek? Świetny pomysł! Koniecznie trzeba zrealizować:) ( nie wiem czy poprzedni komentarz się dodał, czy nie.. więc się najwyżej powtórzę. W końcu moderacja jest:))

    OdpowiedzUsuń
  55. Czytam Twojego bloga od dawna i uwielbiam każdą twoją stylizację ;)) Mimo, że mam 17 lat zaglądam tutaj bardzo, bardzo często i jestem zachwycona Twoją osobą, tym co robisz, jaka jesteś. Kiedy zobaczyłam Gabrysia, uśmiech pojawił mi się na twarzy - śliczny chłopczyk;) Życzę Ci wszystkiego dobrego i Gabrysiowi też ;)Dużo miłych przyjemnych i spokojnych chwil ;) I nie zapomnij o nas ;) Wpadaj tutaj często i pisz co u Ciebie i synka ;)Szczerze mówiąc zazdroszczę mu - ma pokoik dopracowany z każdym detalem ;) I ma bardzo fajną mamusię ;p Jeszcze raz wszystkiego dobrego - pozdrawiam - Magda ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Codziennie zaglądałam na Twojego bloga wyczekując synka. Jest prześliczny! Pozdrawiam serdecznie rodziców i małego przystojniaka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Kochana! Gratulujemy Lea i Leiluka :))))

    OdpowiedzUsuń
  58. moje największe gratulacje!!!

    OdpowiedzUsuń
  59. piękny chłopak :) wszystkiego dobrego, pozdrawia stała podczytywaczka :)

    H.

    OdpowiedzUsuń
  60. Czekałam i się doczekałam :)
    Piękny ten Wasz Gabryś
    Gratuluję i pozdrawiam
    Aniolinek

    OdpowiedzUsuń
  61. cudowny jest! gratuluję szczęśliwym rodzicom, dziadkom, wujkom, ciociom... :)
    Ponad 4 kg??? no to było co rodzić :) niech teraz zdrowo i szczęśliwie rozwija się, rośnie i cieszy otaczającym światem
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  62. Jaki śliczny! I oczy ma wprost przepiękne. Zdrowia dla niego. :) Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  63. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie komentarze :)).
    Długo czekaliśmy na Gabrysia - miałam 2 próby oksytocyny. Pierwsza nie przyniosła żadnego efektu, więc czekając na drugą spędziłam prawie tydzień na patologii. Dopiero druga próba sprowokowała poród. Dłuższa zwłoka była dość ryzykowna, bo było już 2 tygodnie po przewidywanym terminie porodu. Poród do lekkich nie należał, ale to już inna bajka. Urodziłam siłami natury. Łatwo nie było, wziąwszy pod uwagę fakt mojej dość szczupłej startowej figury. Ale dziś, gdyby mi jeszcze raz przyszło rodzić, to też zdecydowałabym się na poród naturalny. Najpiękniejszy moment to chwila, kiedy zaraz po porodzie położyli mi go nagiego na piersi i tak leżał na mnie ponad 2 godziny (pierwsza fotka). Poczułam ten ciężar szczęścia i cały ból minął :,). Przez godzinę ssał pierś, a drugą słodko spał :)). Nikt się nie spodziewał, że będzie taki duży. Następnego dnia odwiedziło mnie kilku lekarzy gratulując tego wyczynu ;).

    O dziwo kot przyjął nowego współlokatora z nadzwyczajną wyrozumiałością :). Jest ciekawa, ale nie podchodzi do niego blisko. Jak przebieram Gabrysia na przewijaku (zamontowanym na łóżeczku) wskakuje na komodę i bacznie się przygląda z góry. Generalnie zawsze kręci się w jego pobliżu, ale z dystansem. Dobrowolnie oddała też Gabrysiowy fotel :).

    Póki co Gabryś jest bardzo spokojny, mało płacze, ale śpi dość nieregularnie. Czasem uda mu się przespać 3 godz. (głównie w nocy), ale często budzi się co godzinę, więc łatwo nie jest. Mam nadzieję, że stopniowo będzie przesypiał więcej.

    OdpowiedzUsuń
  64. Kochana, gratulacje, trochę spóżnione:) Też rodziłam naturalnie - córa 4200 - więc wiem co to za wyczyn. Tylko ja nie miałam znieczulenia niestety;) Twój synek jest najpiękniejszy pod słońcem! Co za SKARB!!!

    OdpowiedzUsuń
  65. tylko pogratulować i życzyć szczęścia w powiększonym składzie.

    OdpowiedzUsuń
  66. Witaj Bastet!
    Podczytuje po cichu Twojego bloga juz od dluzszego czasu, a teraz musze sie odezwac. Serdecznie gratuluje pieknego synka, ciesze sie z Waszego szczescia :)Pozdrawiam, zycze duzo zdrowia i choc troche spokoju :)
    czarownicagosia

    OdpowiedzUsuń
  67. Gratuluję Tych pięknych kilku najsłodszych kilogramów szczęścia. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>