niedziela, 1 kwietnia 2012

Bo matka jest tylko jedna ;)

Podobno matkę ma się tylko jedną, a moje dziecko ma codziennie inną ;). Matka raz ma mopa na głowie, innym razem turban (codziennie w innym kolorze, rzecz jasna), a teraz zachciało jej się włosy na makaron spaghetti przerabiać (dzięki uprzejmości Celiny :)). Powiedzcie mi, czy ja robię swojemu dzieciowi wodę z mózgu ;)? Przyznam się z nieukrywanym zakłopotaniem, że kilka dni temu Gabryś był tak zaskoczony moim widokiem, że aż mu czkawka z wrażenia przeszła :D (świadkiem teściowa i mąż). Mam nadzieję, że za to zmysł węchu działa u niego bez zarzutu i jak nie po wyglądzie, to rozpoznania mojej persony dokonuje właśnie olfaktorycznie ;). W sumie jak patrzę na potomka Baglady i upewniam się, że ma się całkiem dobrze to trochę się uspokajam :).
Bycie matką łatwe nie jest. Trzeba się dwoić i troić niekiedy. Że kobiety mają podzielność uwagi wiadomo nie od dziś. Wszak jedną ręką można w garze z zupą mieszać, a drugą ręką/nogą (można się czasem pogubić w kończynach ;)) zapewniać stały dopływ regularnych wstrząsów do wózka czy leżaczka. Ostatnio odkryłam, że używając tego samego zestawu kończyn, można też zabawiać dziecia w łazience, myjąc włosy :D. Ha! Człowiek-orkiestra normalnie! Czego to matki nie potrafią!








maxi dress: szafa.pl
sweterek: Bershka
kolczyki: diva
pierścionek: indyjski

Przypominam Wam o konkursie :)!
Na Wasze zgłoszenia czekamy z załogą KOKO design do 8 kwietnia :).

15 komentarzy:

  1. Wow - parę dni temu udało mi się kupić identyczną maxi na alle :) teraz przynajmniej widzę jak pięknie będzie wyglądać, bo alle-obrazkom nie zawsze można wierzyć :D Kolory przecudowne - jedno z moich ulubionych połączeń! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ślicznie wyglądasz:)
    A Gabrysia nie zmylisz nawet najwymyślniejszymi stylizacjami. Już on ma swoje sposoby i wie, Mama to Mama:)

    OdpowiedzUsuń
  3. genialna sukienka. fajny kolor i wzór. jestem fanką długich sukienek <3

    buzi buzi

    OdpowiedzUsuń
  4. Im więcej na Ciebie patrzę, tym bardziej mam wrażenie, że jesteśmy do siebie taaaaakie podobne... zupełnie ten sam typ urody :) Serio. Gdyby nie inne ubrania i moja grzywka, to czułabym się czasem, jak w lustrze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przynajmniej dostarczasz synkowi bodźców:) A że nosisz raczej zdecydowane kolory tym lepiej dla niego:D Mały ssak i tak matkę swoją wyczuje:D Moja przyssawka od razu budzi się gdy biorą inne ręce i od razu niucha, tak cyckowo. A jak nie ma nigdzie dystrybutora i nawet nim nie pachnie to jest katastrofa normalnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gabryś na pewno nie pomyli Cię z żadną inną mamą:D przecież dziecko nie wie, jak ma mama wyglądać - czy ciągle jednakowo, czy zmiennie;)
    pięknie się prezentujesz!!! kolory fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  7. jako wielbicielka ciemnego fioletu powiadam, że przecudnie to wszystko wygląda :)

    pozdrawiam bardzo serdecznie - odwiedzam cię często, tylko cichcem. trafiłam od fiubździu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ekstra są te warkoczyki :) ciekawi mnie, czy masz doplatane syntetyczne włosy? Tydzień temu byłam w Krk (jestem z Poznania) i tak fajnie było chodzić ulicami o których piszesz, kupować w tych samych sklepach co Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. "Gimnastyka macierzyńska" bardzo Ci służy. Piękna Mama (dla Gabrysia na pewno nie do pomylenia z żadną inną) w pięknej sukience. Przy okazji zapraszam do akcji szafiarskiej "Uwolnić motyle" - zupełnie bezinteresownej, więc chyba jako spam się nie kwalifikuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach ta kolorystyka sukienki - urzekająca! aż oczy można nacieszyć, oj mozna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. takie bodzce wzrokowe to tylko na plus wielki jej wyjda! kolorystka bedzie albo jakos ;-.)
    p.s. na pierwszym zdjeciu tak magicznie-kobieco Ci patrzy ;-.)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziecko zawsze rozpozna swoja matkę;) A to ze spotyka sie z różnorodnością to też dobrze niech nei rośnie na nietolerancyjnego liberała)!
    _dorota

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolory :) Bardzo mi miło, że "o mnie" piszesz... hihihi..

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>