niedziela, 20 maja 2012

Panterka powraca

Testujemy z Brysiem nowy patent motaniowy - dla równowagi na plecach, coby mi się garb wyprostował ;). Po paru dniach prób w domu zaliczyliśmy pierwszy dwugodzinny spacer, czyli jest dobrze :). Żałuję tylko, że nie jestem sową i szyja mi się nie chce obrócić o stosowną ilość stopni do tyłu. Kontrola rodzicielska (śpi? nie śpi?) odbywa się zatem przy udziale małego lusterka, choć kieszonkowy peryskop też by się przydał ;].

Chustowanie niestety nie sprzyja za bardzo obwieszaniu szyi biżuterią. Ach! Buu! Ale po domu czasem się wystroję w jakieś cacko. Dzieciowi się podoba, zwłaszcza, że przy karmieniu ma czym łapki zająć :). Tak, ja z tych, co to "łazienkę" (proszę to wziąć za synekdochę ;))  potrafią szorować w najlepszej sztuce odzieży ;P.






Przepraszam za wystające bikini, ale wiadomo - z grawitacją trzeba ;).

spódnica, top, sandały: lumpeks
torebka: Etnikana
naszyjnik, bransoleta, chusta: Oh! Calcutta!
kolczyki: Shiva



11 komentarzy:

  1. uwielbiam panterke ^^ w mojej szafie duzo tego zwierzaka :P
    zaineresowal mnie Twoj blog :) napewno tu wroce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ masz wypracowany styl! Podziwiam!

    Dodaję do obserwowanych i zapraszam do obserwowania mnie :3
    http://themintmind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam mamy noszące dzieci w chustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. te wystające nóżki są absolutnie urocze:) naszyjnik piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście, dłuuuugaśne ogony chusty :) Ale ładnie wyglądasz z takim plecaczkowym wiązaniem :)

    Aż się zaczynam zastanawiać, czy może jednak nie kupić różowej chusty ;) Ale... ciekawe, jak wyglądałby w niej mój mąż :D

    OdpowiedzUsuń
  6. pieknie wyglądasz Daga! a ta biżuteriaa mm :)
    haha myślałam że padnę ze śmiechu jak tylko Brysiowe stópeczki zobaczyłąm :D gdzie jest bobas? :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu.. Dopiero przez jeden komentarz zauważyłam nóżki maluszka. Dobre ukrycie. ; )
    Wyglądasz świetnie! ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. O masakra, jak zobaczyłam tylko stópki,to pomyślałam,że zawinęłaś Gabrysia z przodu i,tak jak zawsze nosiłaś chustę i że tak głeboko go wcisnęłaś...:););)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje, ja nigdy nie nauczyłam się wiązać plecaczka. Zamiast tego zainwestowałam w mei tai, w tym wynalazku zapakowanie dziecia na plecy jest zdecydowanie łatwiejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, pięknie Ci w tych turbanach i w ogóle w całej okazałości. Baardzo piękny styl. A propos turbanów, odwiedź http://www.youtube.com/watch?v=Zl2VRu05Z78 Jahga też przepada za turbanami :) i może muzyka Ci się spodoba ;)
    Pozdrawiam!
    Asia

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>