wtorek, 26 czerwca 2012

Bańki mydlane

Bycie rodzicem sprawia, że człowiek totalnie dziecinnieje na starość ;). O ile nie mylę się w obliczeniach to proces ten będzie coraz bardziej postępował, ale specjalnie się tym nie martwię. Doskonalę umiejętność cieszenia się z rzeczy prostych: wspólnych pobudek, a zwłaszcza momentów, w których Bryś próbuje mi wytargać połowę włosów z grzywki, wygłupów wszelakich, zabaw z odbiciem w lustrze. Ile radości płynie ze spazmatycznego śmiechu  na widok kocich oczu czy skaczącej piłki. Bo dziecko to jest taka butla z gazem rozweselającym, który się nie kończy ;). Od samego patrzenia na syna micha mi się cieszy.
Odkrywam co chwilę nowe talenty w sobie (aktorskie zwłaszcza ;)). Jak dobrze poćwiczę, to może będę umiała wreszcie "Kaczora Donalda" zrobić ;). Mam nadzieję, że nie zobaczy mnie nikt w dwóch kitkach kiedyś, ale obiecać nie mogę, wszak dziecinnienie na starość jest nieuleczalne.
Dzisiaj przypomniałam sobie ile radości sprawia puszczanie baniek mydlanych. Wystarczyło parę chwil i znów poczułam się jak mała dziewczynka.











fot. by Brat :))

Bańki podarowane przez firmę TUBAN

spódnica, top: lumpeks
pasek: New Yorker
chusta, kolczyki: Shiva


chusta: Didymos indio gold-rubin

26 komentarzy:

  1. przepiękne zdjęcia! wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  2. przepięknie, zawsze się zastanawiałam jak zrobic takie ogromne bańki a tu jest odpowiedź

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, klimatyczne zdjęcia... Jeszcze tego nie doświadczyłam, ale faktycznie dzieci to źródło radości i przy okazji dobry pretekst, żeby samemu sobie przypomnieć jak fajnie jest być dzieckiem i bawić się beztrosko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie :-) Czerpiesz ile się da z macierzyństwa ;) Oby tak dalej :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odwiedzam Twojego bloga od jakiegoś czasu bo bardzo mi się podoba i Twój styl i sposób pisania :) Przepięknie wyglądasz jako mama!
    Zapraszam na mojego bloga agnejsza.blogspot.com
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale widzieć spełnioną matkę. Wiele razy widzę rozwścieczone kobiety, drące michę na swoje dzieci. Nie widzę Ciebie w takiej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  7. czy chustę z gabrysiem wiążesz sobie sama, czy potrzebna jest druga osoba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama, no może z małą pomocą lustra, żeby zobaczyć czy równo dociągnięta chusta :).
      Tutaj filmik - http://www.youtube.com/watch?v=CMW_GUkMdZw

      Usuń
  8. Pięknie, słodko i letnio - aż się chce byc Mamą. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. banki, banki, ja i moja Malenka kochamy banki! wiecej baniek :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bańki mydlane uwielbiam puszczać < 3 szczególnie te wielkie, mi także sprawiają dużo radości!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bastet, śledzę Twoje zapiski od roku i jestem zauroczona Twoim stylem, zmysłem estetycznym i talentem. Podobnie jak Ty, odkryłam na nowo bańki mydlane dzięki synkowi. Niewiele jest na świecie tak cudnie ulotnych rzeczy, może jeszcze tylko motyle... A z barwnym motylem masz wiele wspólnego.
    Sama nie potrafiłabym wykreować się tak konsekwentnie jak Ty, a warkoczyki to moje niedoścignione marzenie: skutkiem choroby mam ekstremalnie wysokie czoło, które taka fryzura odsłania. Jednak zazdroszczę Ci ich ogromnie, jak również turbanów, które tylko na długich włosach trzymają się przyzwoicie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Moje czoło też pikne nie jest ;) (a la Myszka Mickey), więc u mnie jedynie warkoczyki przechodzą w wersji z grzywką albo w chuście.

      Usuń
  12. ja wiem czy to kwestia macierzyństwa i posiadania dziecka? może dziecko bardziej pomaga otworzyć sie na swiat widziany w ten sposób przez pryzmat tęczowych baniek, ale myślę że zdziecinnienie wynika z pogody ducha i stosunku do życia. dzieci nie mam, mieć nie zamierzam, a obserwuje u siebie również podobny stan. tak jak kiedys wydawało mi sie że po skończeniu szkoły średniej kiedy pójdę na studia, pracy i zacznie sie poważne życie i wielka "dorosłość", tak teraz nijak nie czuję swojego wieku. najchętniej bawiłabym się w wyścigi samochodów na plastikowym miniaturowym torze.
    zdjęcia piękne, bardzo magiczne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne zdjęcia, i uroczy synuś:)widać że lubi siedzieć w chuście. A próbowałaś może nosić Gabrysia w chuście i jednocześnie karmić go piersią? Bo ja nie mogę dopasować wiązania, a nie chcę skrzywić dziecka. Moja mała jest takim żarłoczkiem, że co chwilę musiałabym ściągać ją z siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam kiedyś z Brysiem daleko poza domem. Uciekł nam autobus. Następny za pół godz. Dzieć już niespokojny, a ja w szczerym polu praktycznie. Odkryłam wtedy, że w 2x bez problemu można karmić (trzeba jedynie pierś piętro wyżej dzieciowi podsunąć ;)). A jak już sobie załapał, że może się karmić w chuście to wykorzystuje to w najmniej odpowiednich momentach (np. na mszy w kościele :]). Ale robimy to tak dyskretnie, że nikt nie zauważa :D. Także da się :).

      Usuń
  14. Szczęścia :) Jak na Was patrzę to aż łezka z zazdrości się w oku kręci. Pozdrawiam Was serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. boże, ze dwa, trzy lata tu nie zaglądałam. aż w te upały szukałam inspiracji zakupowych w moich poszukiwaniach maxi dress. i wchodzę i patrzę, że wszystko bez zmian, że Ty wciąż taka sama i ta sama łagodność bije z Twojej twarzy.

    no, bez zmian... oprócz jednej, małej a wielkiej. :) gratulacje dla szczęśliwej mamy i bobasa-szczęściarza.

    OdpowiedzUsuń
  16. może spodoba Ci się ta sukienka
    http://allegro.pl/show_item.php?item=2460897517
    pozdrawiam
    m.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nam chusta uratowała życie podczas KOLEK w pierwszych miesiącach, ale później mała przestała chcieć w niej siedzieć;/
    Kupiłam nosidełko w którym mogę ją nosić przodem i bardzo sobie to chwalę. Mała ogląda świat a moje ręce są wolne;)
    Podziwiam was i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie jest ci gorąco w tej chuście (tej na głowie) w taką pogodę? :O

    OdpowiedzUsuń
  19. Oooo bańki mydlane!! Już zapomniałam o ich istnieniu. Piękne są, a jeszcze piękniejszy maluszek u Twojego boku :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudnie widzieć szczęśliwą mamę i maluszka:)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>