sobota, 2 czerwca 2012

Cuda na kiju

Zaszyłam się ostatnio w swojej kuchni. Na amen! Gary w zlewie rosną, dopóki nie zorientuję się, że nie ma ani jednego czystego sztućca w szufladzie...
Bo matka, jak się zaweźmie, to zapomina, że jest kurą domową ;). Matką po godzinach też już nie musi być (warta przy śpiącym dziabągu zbędna). Czyli, że wtedy może być wreszcie sobą. No to jestem! I tak sobie siedzę i tworzę "cuda na kiju" przy akompaniamencie radiowej trójki. Kot przyjdzie się połasić. Jest mi dobrze. Panuje świętość spokoju niezmącona :).  I tylko zła jestem, że doba nie jest dwa razy dłuższa...






chusta, bluza: lumpeks
top, bransoleta, sandały: H&M
kolczyki: prezent od przyjaciółki
szarawary: indyjski
torebka: allegro

Gabrysiowa bluza z łaciatym kapturem: lumpeks

Oraz rzeczone cuda na kiju :):








11 komentarzy:

  1. Pomysłowe masz te cudeńka na kiju :)
    Jeśli chodzi o Twój wygląd to zachwycasz jak zwykle ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szara Wiedźma3 czerwca 2012 11:23

    Takie chwile dla samej siebie są najlepsze. Ja, mimo że dziecka nie mam też zdążyłam to zrozumieć. Cuda na kiju bajerne, bardzo oddają Twoją naturę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne te słonie! robisz wyłącznie dla siebie czy w jakiś sposób sprzedajesz?

    Serdeczności,
    Lona
    http://lenalona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te powyżej są na sprzedaż :). Chętnie bym sobie zostawiła, ale zaczyna mi ścian brakować ;).

      Usuń
  4. A ile kosztowałaby taka opcja na jednym kijku, czyli 3 słoniki w delikatnym różu z mała domieszką czerwieni? cudne są te słonie. pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  5. 3 słonie - 35zł :). Ale tylko czerwono różowe? Gdybyś była zainteresowana to napisz proszę maila (renifa@interia.pl).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, odezwałam sie na maila. pozdro Dorota

      Usuń
  6. cuda fajne fajne ale nie za 165zł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 165zł to dużo? Hmm... szyłam to prawie tydzień, za same szkiełka (oczka) zapłaciłam prawie 30zł, 80gr za jeden dzwoneczek (a jest ich 15), kulki, materiał... Wierz mi, że gdybym chciała je sprzedać taniej to nie opłacałoby mi się w ogóle brać za to :]. Na Pakamerze za 4 słoniki (bez gadżetów) chcą 117zł ;). Rękodzieło ma niestety swoją cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że rękodzieło jest drogie bo sama je sprzedaje :)rozumiem, że materiały są drogie i dolicza się czas poświęcony na pracę, ale patrząc na to z drugiej strony 165zł to nie jest mało. Nie chodzi mi o to, że nie jest warte swojej ceny, tylko, że jest to troszkę kaski :)

      Usuń
  8. A ja cię rozumiem i myślę, że to rozsądna cena. Wszyscy się zachwycają rękodziełem, ale kwękają na ceny, bo nie zdają sobie sprawy, że nie tylko materiały, ale i samo wykonanie trzeba wycenić. Tydzień pracy musi kosztować! A taka ozdoba to przecież nie śpioszki, z których dziecko wyrośnie. Może dekorować nie tylko dziecięcy pokój, służąc i ciesząc oko latami. Słoniki są cudne! Pięknie też zestawiłaś czarno białą stylizację. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>