wtorek, 17 lipca 2012

Cisza przed burzą

Jakieś ciężkie chmury przesuwają się ostatnio nad miastem Krakowem. Korzystając z okazji, że siostra z bratem mnie nawiedzili, postanowiłam wystroić się w mój ulubiony szarawarowy kombiak oraz obwiesić się jeszcze bardziej ulubionym naszyjnikiem i udać się w plener (pomiędzy jedną a drugą mżawką), coby poczynić stosowną fotograficzną dokumentację tychże :). Zwykle nie chadzam dwa dni pod rząd w tym samym zestawie, ale tak mi się udała (moim skromnym zdaniem) ta stylizacją, że chyba przez najbliższy tydzień będą nią starszyznę na ławkach pod blokiem raziła w oczy ;). Aby zrealizować przedsięwzięcie musiałam się po raz pierwszy ze spacerówką przeprosić :]. Zdecydowanie wolimy się Brysiem chustować :)!  Wózek zostawiamy do użytku babciom :). Dzięki temu wilk syty i owce całe ;).











Fot. by Siostra & Brat :)

Szarawarowy kombinezon: KOKO design
naszyjnik: Mariscapes
torebka: zaprojektowana i uszyta przeze mnie (więcej wzorów na Bastetowym funpage'u)
chusta: Oh! Calcutta!
pasek: H&M
kolczyki: Bershka
narzutka: Stradivarius
bransoleta: indyjski
balerinki: Colloseum

Bryś: 
bluza, spodenki: lumpek
skarpetki: Rossmann

27 komentarzy:

  1. Szarawary genialne, kolorystyka cudowna, najchętniej zdarłabym z Ciebie wszystko co masz na sobie i zostawiła dla siebie:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie pozwól z siebie zedrzeć - wyglądają na Tobie bardzo dobrze

      Usuń
  2. świetne kolory! kombinezon rewelka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieciaczek wesoły, tylko pogratulować pociechy!

      Usuń
  3. Rewelacyjny styl, lubię ludzi do których pasuje taka etno egzotyka. Wow :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyglądasz!:) A mały przystojniak ja się ślicznie uśmiecha!:))

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny naszyjnik zakochałam heh sie w nim:P a stylizacja jak najbardziej udana.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny zestaw, pięknie wyglądasz! Inspirujesz bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie :) A naszyjnik BOSKI ACH :)

    OdpowiedzUsuń
  8. trochę mną wstrząsneły komentarze
    wszyscy ogladają i podziwiają ciuszki..
    fakt, piekne są

    a nikt nie pisze o wymalowanym szczęściu w Towich oczach i tej małej cudnej Istotce..
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu to blog szafiarski ;). Wystarczy, że ja się Brysiem zachwycam :D

      Usuń
  9. nie zauwazyłam wczesniej
    maleńka jest wyjatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chusta cudownie komponuje się z kombinezonem, który zresztą jest prześliczny! A Bryś ma świetne skarpetki! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Milion lat mnie tu u Ciebie nie było.Świetnie wyglądasz.Bombowy naszyjnik

    OdpowiedzUsuń
  12. jak zwykle pięknie wyglądasz a i Brysia tylko kochac ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuje Twojego bloga od 3 lat..Jesteś ucieleśnieniem motta "moda przemija, styl pozostaje". Cieszy mnie to ,że nie znajduję tu "must have" sezonu i zestawień mundurkowych "obowiązkowych" w danym czasie. Pozdrawiam:) Róża

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam charakterystyczne nosy, a Twój jest genialny! :)
    Pozdrawiam Ciebie i malucha,
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś mi bardzo przeszkadzał, ale później jakoś się do niego przyzwyczaiłam i zaakceptowałam :).

      Usuń
  15. jaką chustą najlepiej zaturbanić się latem? chodzi o to, aby dobrze się wiązała i była jednocześnie bardzo przewiewna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie, które mam są z bawełny i nie są zbyt grube.

      Usuń
  16. Dodaj zdjęcie Twojego brata i siostry! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokazywałam ich już nie raz na blogu ;P.

      Usuń
  17. kombinezon jest genialny!a Brysiowe skarpeciochy to sam urok :) nie zapominając oczywiście o cudownym uśmiechu

    OdpowiedzUsuń
  18. a moja córa jakos nie mzoe sie do chusty przekonac..nad czym ja ubolewam,a ona nie znosi byc tak skulbacona. od jakiego czasu nie nosilas juz malego w pozycji embrionalnej tylko z nozkami odwiedzionymi do bokow? pytam bo moje dziecie ma 7 tygodni a juz nogami staje jak ja do chusty wkladam a ponoc wtedy nalezy wlasnie zaczac odwodzic nogi tylko ze to niby powinno nastapic po 3cim miesiacu i strasznie jej tez przeszkadza branie glowy na bok a jak czuje klatke i szyje to zaraz ma skojarzenie:cyc i deseracko go szuka nawet jesli rpzed chwila jadla :/ troche mnie te chustowe przeboje frustruja bo chcialabym z nai tak podrozowac..i chodzic. jakies rady?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>