wtorek, 16 października 2012

Jesień, jesień, jesień, ach to ty!

Choć jestem istotą bardzo ciepłolubną i na upały narzekać nie zwykłam, to zdecydowanie jesienne aura bardziej odpowiada mi pod względem kolorystycznym. Złamane pomarańcze, ceglaste czerwienie i rudości kocham nad życie! Mój aparat zdaje się dużo mniej, bo jakoś nie do końca potrafił się z nimi dogadać ;].  
Niewiele nowych ciuchów pojawiło się ostatnio w mojej szafie. Pracująca Matka-Polka nie ma kiedy odespać, a co dopiero latać po sklepach ;]. Przy raczkująco-chodzącym dziecięciu cenię sobie najbardziej wygodę, toteż obecnie alladynki są u mnie w najczęstszym użyciu. Jako że powiewa ostatnio chłodem, czasem nawet bardzo konkretnym, zaopatrzyłam się już w ciepłe legginsy. I w takim oto opakowaniu ze spokojem czekam na zimę :). 










i mały dyniowy bonusik ;)



fot. by brat Piotr and Mysz :)
szarawary: Koko design
ceramiczna biżuteria z Kolumbii: Koko design
top: Primark
narzutka, koturny: Tomex
pasek (lata temu): New Yorker