sobota, 13 kwietnia 2013

Coś dla moli książkowych :)

Kto z nas nie marzył o posiadaniu pokaźnej domowej biblioteki!  Rzędy półek uginających się pod ciężarem opasłych tomów przyjemnie przykuwają uwagę i  stanowią prawdziwy powód do dumy. W dzisiejszej dobie audiobooków domowa biblioteka to już prawie relikt z przeszłości. Tym, którym budżet nie pozwala na zgromadzenie takiego księgozbioru oraz w szybki sposób chcieliby zapełnić puste półki w regałach polecam tapety z motywem książkowym. Taka iluzoryczna biblioteka doda głębi i specyficznego klimatu każdemu mieszkaniu. Czy będzie tylko miłym akcentem czy sprawi, że w danym pomieszczeniu będziemy się mogli poczuć jak w prawdziwym antykwariacie czy bibliotece zależy tylko od nas. Niestety czytaniem jej zawartaści będziemy się musieli obejść, ale z pewnością ucieszy nas fakt, że nie spędzimy długich godzin na wycieraniu jej z kurzu ;).








Na tle tapetowej biblioteki ciekawie prezentują się zdjęcia  oprawione w duże ramy. 




W takim pokoju nie mogło zabraknąć starej maszyny do pisania!






























Tapety z książkowym motywem z aktualnej kolekcji Memories 2






13 komentarzy:

  1. Ja tam wolałabym taką ilość prawdziwych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Woooow ! Bardzo mi się podoba- nigdy sie z takim wzorem na tapecie nie spotkałam . Na pewno praktyczne (brak konieczności ścierania kurzu ;) ) .

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te książki... moje uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne tapety!!!
    Az mam ochote zrobic maly remont u siebie w domu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego ten blog ciągle tkwi na polskich szafach??

    Bo coś widzę, że tematyka raczej bliższa rubryczce z poradami wnętrzarskimi z taniego magazynu dla kobiet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten blog nigdy nie był stricte szafiarski - zawsze przeplatały go wpisy o zgoła innej tematyce: wiersze, zdjęcia, moje twory wydziergane igłą bądź maszyną. Bycie mamą oraz praca na 2 etaty ;) sprawiają, że człowiek sobie trochę inaczej wartości w życiu układa. Na przyjemności nie zostaje czasu wcale, a każdą chwilę wykorzystuję się po to, by spełniać swoje marzenia. Na to chyba nigdy nie jest za późno ;].
      Ps.
      Ciekawych blogów szafiarskich namnożyło się jak królików, więc nie wiem, po co z uporem maniaka zaglądasz na mojego. Pozdro

      Usuń
  6. Intrygujący pomysł, choć wolałabym zapełnić ściany prawdziwymi. A najlepiej - mieć jeden pokój przeznaczony tylko i wyłącznie do lektury. Ale na razie wszystkich mam dwa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A moja mama mówi, ze mam za dużo książek ;) A tak serio, to wolałabym prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurczę! fantastycznie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba jednak wole prawdziwe ksiazki,ale przyznaje ze gdzieniegdzie fajnie to wyglada:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, niezłe, no popatrz, a mój mąż właśnie wczoraj skończył budować regał i teraz męczę się ze stertami książek które gdzieś tam nam zalegały a już za chwilę znajdą swoje miejsce;)Post jak dla mnie na topie;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Inspirujące. Ale ja mam odwrotny problem: mnóstwo książek, ale za to bolesny deficyt miejsca dla nich. Drugie mieszkanie by się przydało... ;)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>