poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Niczym Persefona...

... wraca po długim czasie z zaświatów kobieta z plemienia matek szafiarek na łono blogosfery ;). Przymierzała się kilka razy. Ostatnio w święta, ale jakoś nie dane jej było odpocząć. Taka karma - zapieprza jak osioł :/! Ciemności egipskie oraz zawieruchy śnieżne zdecydowanie nie wpływały dobrze na samopoczucie matki, toteż postanowiła machnąć na to wszystko ręką i poczekać do wiosny.  Ekhmm... ale wiosny ani widu, ani słychu, pomimo tego, że z uporem maniaka topiła Marzanny i nuciła pod nosem słowa piosenki: "myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć...". Usypiając dziś Potomka (dobrą godzinę) została niespodziewanie ugodzona promieniem słonecznym w sam środek czoła i stwierdziła, że oto nadejszła wiekopomna chwila ;). Wystroiła się w zestaw, w którym ostatnio chadza w świątek, piątek i niedzielę; zrobiła makijaż i cierpliwie czekała aż Potomek raczy otworzyć oko, jako że scenografia oraz rekwizyty do zdjęć znajdują się aktualnie w jego pokoju. Obudzony i najedzony syn wielce się uradował na nowy pomysł matki i sukcesywnie jej pomagał, wziąwszy sobie za cel wybór odpowiednich rekwizytów oraz aranżację scenografii, kiedy ta przez dwie sekundy ustawiała parametry w aparacie. No i to by było tyle na dziś :).
Ps. Zapewniam, że matce zdecydowanie wygodniej by było siedzieć na klockach lego ;).







spódnica (przerobiona z rozmiaru 48 na 36 :D): lumpeks
koszulka: H&M
biżuteria: lata temu C&A
pasek, buty: lumpeks

14 komentarzy:

  1. jaki Gabryś jest już wielki! i cieszę się bardzo z powrotu do szafiarskiego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha!To samo miałam napisać, bardzo urósł...jej jak ten czas leci, nie nadążam!A ty się ślicznie prezentujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Welcome back - mi zostały dwa tygodnie do rozwiązania.... - pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dobrze Was widzieć :). Wnętrza wnętrzami, ale brakowało Mamy z Potomkiem. Buziaki z Rotterdamu...torba się dobrze sprawuje i mieści wszelkie akcesoria dla Potomkini :D.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na nic innego tak nie czekałam jak na Twoje stylizacje! Jesteś niesamowita! Cieszę się, że "wróciłaś"... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciesze się, że wróciłaś :) Brakowało mi Twoich stylizacji i postów.

    OdpowiedzUsuń
  7. tak tak, czas wychodzic z otchlani i odmetow:) witaj wiosno!

    OdpowiedzUsuń
  8. Spódnica najbardziej przyciągnęła mój wzrok, bo uwielbiam takie wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. pięknie wyglądasz!!! godny powrót:D
    synuś Ci rośnie jak na drożdżach!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisz, pisz, pisz. Zaglądam ciągle i tęsknie. Pozdrawiam Was serdecznie Gosia T.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne ciuszki ;) Genialne przerobienie spódnicy! Poważnie z 48? Dwie by z tego wyszły na ciebie!
    PS. masz jakiś ulubiony sklep internetowy? :) Osobiście uwielbiam ten: sklep odzieżowy polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No, nareszcie! Ależ Gabryś urósł! A ja pamiętam go takim małym kurczaczkiem kołysanym na kolanach... Wzruszyłam się... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest w Tobie tyle kojącego ciepła. Ono bije ze zdjęć :).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>