sobota, 15 czerwca 2013

"Global style" dla podróżujących palcem po mapie ;). Cz. I - prosty jak patyk sposób na zagospodarowanie przestrzeni ściennej.

Gdybym wygrała "6" w totka zapewne zwiedzałabym teraz Indie albo szukałabym dywanu w rdzawym kolorze na marokańskim targu (marzenie). Tymczasem karty mojego paszportu świecą pustkami, a ja od dłuższego czasu uprawiam mieszkaniową sztukę iluzji (podobno całkiem skutecznie) - "gdzie to ja nie byłam i czego to moje oko nie widziało". 
Oto na jednej ze ścian mojej kuchni wiszą pamiątki z Indii. Uśmiecham się za każdym razem do małej sukienki, a właściwie tuniki (kameez) misternie zdobionej koralikowym haftem. Gdybym miała córkę równie dobrze zamiast tiulowej rażąco różowej sukienki mogłabym założyć jej właśnię tę tunikę i bawiłybyśmy się wyśmienicie w księżniczki ;).  
Na uwagę zasługują również dwie torebki. Jedna zdobiona złotym haftem oraz cekinami, a druga charakterystycznym indyjskim patchworkiem. Cuda te kosztowały mnie "majątek" i przywiozłam je w większości z wyprawy na drugi koniec świata, czyli ekhmm... z wielkiego światowego bazaru, szumnie zwanego lumpeksem, znajdującego się AŻ po drugiej stronie ulicy, na której przyszło mi mieszkać ;].   






kameez: lumpeks 5 zł
torebka patchwork: lumpeks 10zł
torebka wyszywana złotymi nićmi i cekinami: Orient Express % 10 zł.

 Bo tak właściwie na ścianach można powiesić wszystko, co nam tylko przyjdzie do głowy. Niektóre ubrania są tak piękne (zwłaszcza te przywiezione z dalekich podróży), że żal je chować do szafy. Poza tym są realnym, dużo bardziej namacalnym nośnikiem wspomnień niż te, które uwieczniliśmy na dwuwymiarowej fotografii. Do ich ekspozycji wystarczy prosty patyk, ewentualnie kawałek sznurka. Na pewno sprowokują do pytań gości i staną się początkiem ciekawej opowieści przy filiżance kawy.






















4 komentarze:

  1. A gdzie to taki lumpeks szalenie wyposażony?! Cudne rzeczy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście bajecznie to wygląda!
    Świetny pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda te stroje to piękne dekoracje!!! Kiedyś kupiłam małe paputki pełne kolorowo-złotych wzorów, zrobiłam mojej koleżance obiekt na ścianę z nich:) Muszę podesłać jej link z Twoim postem:) We własnych zbiorach mam spory dywanik robiony dokładnie tak jak Twoja kolorowa torebeczka. To jedna z moich najpiękniejszych zdobyczy, zapłaciłam za nią całe 6 zł...Kiedyś z taśm ozdobnych ubraniowych zrobiłam biżuterię(mam ją do dziś), a część umieściłam w ramce, też fajnie wygląda, zdobi moją łazienkę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. heeeej! a gdzież to w Krakowie w lumpeksie takie piękne rzeczy można znaleźć?

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>