czwartek, 12 grudnia 2013

No to mruu

A właściwie "no to sru", bo grzywka poszła w odstawkę (znaczy zapuszczam) po blisko dekadzie spędzonej na moim mniej lub bardziej zatroskanym czole. Jakoś ciężko mi się z nią było rozstać, przyzwyczaiłam się bardzo, w końcu 1/3 życia spędziłyśmy razem. No ale sezon zimowy przed nami, a że bez zamotanej głowy z domu nie wychodzę, to co ja się będę oszukiwać, że nam się w tym w związku układa, jak się nie układa ;). Dziwnie jest teraz jakoś - pole widzenia mi się trochę zmieniło ;). Nie wiem czy się na dobre rozejdziemy, czy się na krótkiej separacji skończy. Się zobaczy. Muszę się przyzwyczaić - a z tym to nie tak łatwo u mnie, gdyż nie lubię drastycznych zmian w wizerunku. Fryzjera odwiedziłam w swoim życiu zaledwie kilka razy ;P.
Chyba głos ludu mi potrzebny do podjęcia decyzji ;). 



koszulka z kiziakiem: prezent :))
spódnica: lumpeks
kolczyki: dawo temu na jakiejś wyprzedaży

19 komentarzy:

  1. Twoja twarz bez grzywki jak najbardziej ok, uważam, że wszelkie zarzuty do linii włosów nad czołem są niesłuszne ;) Natomiast dredloki dużo lepiej, moim zdaniem, wyglądają z grzywką.
    Jeśli chodzi o strój - myślałam, że to sukienka, fajnie dopadowane :]
    Urszula

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudownie :) Jestem wielką fanką Twojego blooga :) A ostatnio kuszą mnie dready - poradź proszę gdzie można kupić dobrej jakości sztuczne dready do doplatania - ja kupiłam jedne ale są tak błyszczące że wyglądają jak włosy lalki i chyba nie nadają się do noszenia :(
    Pozdrawiam Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja miałam kiedyś podobne rozważania dot. pozbycia się grzywki - zapuściłam. Nie mam jej juz od trzech lat i uważam, ze to byla ardzo dobra decyzja :) nie trzeba się martwić, czy dobrze się ułożyła, czy nie, czy nie odgniotła się podczas spania... Poza tym grzywka (przynajmniej u mnie) szybciej się przetłuszczała od reszty włosów, co niemożliwie mnie irytowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się podoba bardzo:) Powiedziałabym nawet że lepiej niż z grzywką (ale to głównie dlatego, że nie przepadam za połączeniem dredy i "zwykła" grzywka, podobnie warkoczyki i grzywka, loki i prosta grzywka).
    I koszulka ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też sobie ostatnio kupiłam bluzę z kotem - taką http://loveitshop.pl/kategoria/bluzy-2/sapphire-eye :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie ci bez grzywki :) I przyznam, ze jakoś tak hmm jakbyś odmłodniała :p

    OdpowiedzUsuń
  7. To Ty miałaś grzywkę? Wprawdzie pokazałaś sie w niej parę razy ale bardziej kojarzę Cię bez grzywki...:) Poza tym nie jest Ci potrzebna, tak lepiej wyglądasz :) Świetna koszulka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. No chyba ja też muszę się przyzwyczaić- twoje czoło widzę chyba pierwszy raz... Ale jest ok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ha ha, mam dokladnie ten sam problem. Z moja grzywka rozstaje sie i godze na zasadzie kilkumiesiecznej przerwy. Tobie dobrze i w, i bez;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chociaż grzywka Cię wyróżniała, to rozstanie z nią zdecydowanie wyszło Ci na dobre. Co się będę wymądrzać: jest znacznie lepiej! A swoją drogą to podziwiam Cię za odwagę pokazywania się bez żadnej zamotki "u korzeni" dredków. Ja bym się nie zdecydowała... Ale moje fobie w tej kwestii to już zupełnie inny temat... ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakos tak dziwnie:-D ale moze mi sie tak wydaje bo ja cie uwielbiałam z grzywką i prostymi włosami:-D
    poza tym co sie tutaj pytasz-rób tak jak uwazasz!!!!:-D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bastet dlaczego moj komentarz nie doczekał sie publikacji? a jak ci napisze ze jejku alez tak bez grzywki wygladasz och i ach to opublikujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od kilku dni nie mam laptopa ;]. Z komórki jedynie na fb zaglądam ;).

      Usuń
    2. a no to ok bo nie mogłam uwierzyc ze jestes taka wredna:-P
      pozdrawiam

      Usuń
  13. Dziękuję za lawinę komentarzy :). Nie spodziewałam się takiego pozytywnego odzewu. Wielkie dzięki! Powoli przestaję tęsknić za grzywką :).

    OdpowiedzUsuń

Komentarze zawierające SPAM oraz jakąkolwiek REKLAMĘ (w tym reklamowanie własnego bloga) będę kasowała!
Anonimie zdradź swe imię! :) Chyba, że chcesz być Anonimem1,Anonimem2, Anonimem3...
Aby załączyć aktywny link zamieść następujący kod:
<a href="adres">nazwa</a>