poniedziałek, 22 kwietnia 2013

To the moon and back





Natrafiłam przypadkiem na powyższe zdjęcia w sieci i zakochałam się w księżycowej galerii na ścianie! Postanowiłam podrążyć temat i znalazłam jeszcze trochę inspirujących fotografii z tym motywem.




Dwie duże czarno-białe fotografie z fazami Księżyca wprowadziły fajny kontrast do tej dość minimalistycznej sypialni.





Zamiast zdjęć można na ścianie powiesić mapę albo wykorzystać własne zdolności manualne.






Dla tych, którzy chcieliby postawić własną stopę na Księżycu projektanci zaproponowali kilka... dywanów :). 





                   źródło                                                                      źródło

Wystarczy zapalić światło w pokoju i pełnię Księżyca można podziwiać codziennie.

żródło                                                                       źródło


 Nie sądziłam, że da się tak realistycznie odzwierciedlić  powierzchnię naszego ziemskiego satelity!



Gdyby ktoś też chciał się przytulać do takiej poduszki,  w prosty sposób może wykonać ją samemu :).


Najmłodszym spodoba się pufa-poducha, która świeci w ciemnościach oraz tapeta z księżycowym motywem.








Właśnie odkryłam (uwielbiam zaglądać na tego bloga!) - fajną stronę do tworzenia tablic inspiracji. Jeszcze nie ogarnęłam wszystkich jej funkcji, ale udało mi się w znacznęj części odzwierciedlić moją subiektywną interpretację księżycowej sypialni. 
Dwie fotografie stanowiłyby jej centralny punkt. Na ścianach mocny grafit oraz tapeta w stylu industrailnym. Surowe betonowe płyty świetnie skomponowałyby się z chropowatą powierzchnią Księżyca. Koniecznie wprowadziłabym metaliczne i błyszczące akcenty w dekoracjach - poduchy oraz lampy w industrialnym stylu. Puszysty dywan sprawi, że pokój wyda się przyjemniejszy i przytulny, a złote i drewniane subtelne dodatki odrobinę ocieplą chłodne wnętrze. Oj mogłabym mieć taką zapasową sypialnię :).



poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Niczym Persefona...

... wraca po długim czasie z zaświatów kobieta z plemienia matek szafiarek na łono blogosfery ;). Przymierzała się kilka razy. Ostatnio w święta, ale jakoś nie dane jej było odpocząć. Taka karma - zapieprza jak osioł :/! Ciemności egipskie oraz zawieruchy śnieżne zdecydowanie nie wpływały dobrze na samopoczucie matki, toteż postanowiła machnąć na to wszystko ręką i poczekać do wiosny.  Ekhmm... ale wiosny ani widu, ani słychu, pomimo tego, że z uporem maniaka topiła Marzanny i nuciła pod nosem słowa piosenki: "myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć...". Usypiając dziś Potomka (dobrą godzinę) została niespodziewanie ugodzona promieniem słonecznym w sam środek czoła i stwierdziła, że oto nadejszła wiekopomna chwila ;). Wystroiła się w zestaw, w którym ostatnio chadza w świątek, piątek i niedzielę; zrobiła makijaż i cierpliwie czekała aż Potomek raczy otworzyć oko, jako że scenografia oraz rekwizyty do zdjęć znajdują się aktualnie w jego pokoju. Obudzony i najedzony syn wielce się uradował na nowy pomysł matki i sukcesywnie jej pomagał, wziąwszy sobie za cel wybór odpowiednich rekwizytów oraz aranżację scenografii, kiedy ta przez dwie sekundy ustawiała parametry w aparacie. No i to by było tyle na dziś :).
Ps. Zapewniam, że matce zdecydowanie wygodniej by było siedzieć na klockach lego ;).







spódnica (przerobiona z rozmiaru 48 na 36 :D): lumpeks
koszulka: H&M
biżuteria: lata temu C&A
pasek, buty: lumpeks

sobota, 13 kwietnia 2013

Coś dla moli książkowych :)

Kto z nas nie marzył o posiadaniu pokaźnej domowej biblioteki!  Rzędy półek uginających się pod ciężarem opasłych tomów przyjemnie przykuwają uwagę i  stanowią prawdziwy powód do dumy. W dzisiejszej dobie audiobooków domowa biblioteka to już prawie relikt z przeszłości. Tym, którym budżet nie pozwala na zgromadzenie takiego księgozbioru oraz w szybki sposób chcieliby zapełnić puste półki w regałach polecam tapety z motywem książkowym. Taka iluzoryczna biblioteka doda głębi i specyficznego klimatu każdemu mieszkaniu. Czy będzie tylko miłym akcentem czy sprawi, że w danym pomieszczeniu będziemy się mogli poczuć jak w prawdziwym antykwariacie czy bibliotece zależy tylko od nas. Niestety czytaniem jej zawartaści będziemy się musieli obejść, ale z pewnością ucieszy nas fakt, że nie spędzimy długich godzin na wycieraniu jej z kurzu ;).








Na tle tapetowej biblioteki ciekawie prezentują się zdjęcia  oprawione w duże ramy. 




W takim pokoju nie mogło zabraknąć starej maszyny do pisania!






























Tapety z książkowym motywem z aktualnej kolekcji Memories 2